Raspadori ma uraz dwugłowego uda prawej nogi
Badania wykazały u Giacomo Raspadoriego niskiego stopnia uszkodzenie mięśnia dwugłowego uda prawej nogi. Przerwa ma potrwać około trzech tygodni. Uraz pojawił się po meczu Conference League z Pafosem, w którym Raspadori strzelił z karnego przy wyniku 3-1, a chwilę później opuścił boisko.
Tym razem chodzi o mięsień uda, więc sztab będzie podchodził ostrożnie do terminu jego powrotu do zajęć i gry.
Coraz dłuższa lista nieobecnych przed Milanem i następnymi tygodniami
Nieobecność Raspadoriego dokłada się do już i tak poważnych braków kadrowych. Poza nim niedostępni są Kamaldeen Sulemana, Isak Hien, Odilon Kossounou, Giorgio Scalvini i Franck Kessie. Na najbliższy mecz ligowy z Milanem odpada też zawieszony Eljif Elmas.
Raspadori dawał możliwość gry bliżej pola karnego, ale też schodzenia niżej po piłkę i zmiany ustawienia w trakcie meczu. Przy takiej liczbie absencji rotacja staje się mocno ograniczona już nie tylko w obronie, ale również w ofensywie.
Atak trzeba układać bez jednej z opcji po czwartkowym meczu
Raspadori zdążył wrócić do gry i znów wypadł po spotkaniu rozegranym w środku tygodnia. To komplikuje plan na najbliższy ligowy odcinek i na kolejne mecze po przerwie, bo Atalanta traci zawodnika, który mógł dzielić minuty z pozostałymi ludźmi z ataku i odciążać podstawowy skład.
Przy obecnym stanie kadry większy ciężar minut spadnie na dostępnych napastników i ofensywnych pomocników. Temat uzupełnienia kadry meczowej młodzieżą pozostaje aktualny, bo przy ośmiu absencjach trener ma wyraźnie zawężone pole wyboru.
Powrót najwcześniej po najbliższym bloku spotkań
Jeśli trzytygodniowy termin się potwierdzi, Raspadori opuści najbliższy fragment kalendarza i będzie celował w powrót dopiero po kolejnym reprezentacyjnym oknie. Na razie najważniejsze pozostaje zejście stanu zapalnego i pełne wyleczenie urazu mięśniowego, żeby nie doszło do szybkiego nawrotu po wznowieniu treningów.








