Diagnoza po powrocie z kadry
Giacomo Raspadori wrócił wcześniej ze zgrupowania reprezentacji po problemie mięśniowym, który pojawił się w meczu z Turcją. Badania wykazały niskiego stopnia uraz mięśnia dwugłowego prawego uda. Zawodnik rozpoczął już rehabilitację w Zingonii.
Najczęściej powtarzany termin przerwy to około dwóch tygodni, choć pojawia się też wariant bliższy trzem. Raspadori powinien opuścić spotkanie z Venezią po wznowieniu ligi, a jego powrót do kadry meczowej na starcie z Pafos pozostaje możliwy, raczej z ostrożnym wprowadzaniem niż od pierwszej minuty.
Terminarz daje trochę oddechu
Atalanta nie wraca do gry od razu, dlatego uraz nie rozbija całego października. Po przerwie reprezentacyjnej zespół ma przed sobą mecz z Venezią, następnie spotkanie z Pafos i wyjazd do Mediolanu. Przy takim układzie dat najbardziej zagrożony jest występ przeciwko Venezii, mniejsze znaki zapytania dotyczą kolejnych dwóch terminów.
Przy tym typie urazu zachowuje się ostrożność. Mięsień dwugłowy uda łatwo przeciążyć przy zbyt szybkim powrocie, dlatego sztab medyczny będzie pilnował pełnego wejścia w trening i dopiero wtedy zgody na regularne minuty. To szczególnie ważne przy serii trzech meczów w siedem dni.
Sarri musi przesunąć akcenty w ataku
Absencja Raspadoriego uderza w moment, w którym jego rola mogła rosnąć. Po dobrym występie w kadrze pojawiły się argumenty za ustawieniem go bliżej środka, między liniami, zwłaszcza jeśli Atalanta rzeczywiście będzie częściej sięgać po wariant z jednym zawodnikiem za napastnikiem. Ten plan trzeba na razie odłożyć.
Najbardziej naturalnym ruchem wydaje się utrzymanie Jonathana Rowe na lewym skrzydle od pierwszej minuty przeciwko Venezii. Anglik pracował w Zingonii nad detalami gry w tym ustawieniu i właśnie tam otwiera się dla niego miejsce. Problem jest szerszy, bo z gry wciąż wypada też Kamaldeen Sulemana, więc liczba opcji na bokach pozostaje ograniczona.
Powrót raczej przed Ajaxem niż na Venezie
Jeśli rehabilitacja będzie przebiegała bez komplikacji, Raspadori powinien wrócić do obciążeń meczowych jeszcze w drugiej połowie października. Najbezpieczniejszy punkt odniesienia to gotowość na kolejne ważne spotkania po starciu z Milanem, a jego nieobecność na meczu z Ajaxem nie jest obecnie brana jako podstawowy wariant.
Na razie najważniejszy pozostaje sam proces leczenia i spokojne odbudowanie zawodnika po urazie. Atalanta ma krótki margines dzięki kalendarzowi, ale przy napiętym październiku nie będzie ryzykować zbyt szybkiego powrotu.








