Milan prowadził 3:0, Atalanta wróciła do meczu po zmianach
Spotkanie na San Siro skończyło się porażką 2:3, ale sam wynik nie oddaje dwóch różnych części tego wieczoru. Przez ponad godzinę Atalanta miała duże problemy z intensywnością bez piłki i z wyjściem spod pressingu gospodarzy. Milan objął prowadzenie po rzucie karnym wykorzystanym przez Gonçalo Ramosa, przed przerwą podwyższył Adrien Rabiot, a po zmianie stron trzeciego gola dołożył Mario Gila po stałym fragmencie.
Dopiero po wejściu rezerwowych mecz wyraźnie się odwrócił. Atalanta zaczęła częściej dochodzić do pola karnego, zepchnęła Milan głębiej i wykorzystała moment słabszej kontroli gospodarzy. Gianluca Gaetano zdobył bramkę na 1:3, potem trafił Nikola Krstović i końcówka zamieniła się w napór na bramkę Mike’a Maignana. Najbliżej remisu był Davide Zappacosta, ale francuski bramkarz obronił sytuację sam na sam.
Kolašinac zszedł już w 20. minucie, Obrić wszedł do trudnego meczu
Najpoważniejszy kadrowy problem pojawił się jeszcze przy stanie 0:0. Sead Kolašinac opuścił boisko w 20. minucie z urazem mięśniowym i czeka go diagnostyka. To kolejny cios dla defensywy, która i tak była mocno osłabiona przed wyjazdem do Mediolanu.
W jego miejsce wszedł Relja Obrić i niemal od razu znalazł się w centrum jednej z kluczowych sytuacji meczu. Po jego zagraniu ręką sędzia po analizie VAR podyktował rzut karny dla Milanu. Dla młodego stopera był to debiut w Serie A i wejście w spotkanie w najtrudniejszym możliwym momencie. Po meczu Maurizio Sarri podkreślał jednak, że zespół nie może sprowadzać całego pierwszego fragmentu gry do jednego epizodu, bo wcześniej brakowało agresji i odpowiedniego pressingu.
Dwa karne dla Milanu i pretensje o rękę De Wintera
Oba rzuty karne dla gospodarzy zostały podyktowane po interwencji VAR i oba dotyczyły zagrania ręką. Pierwszy po zagraniu ręką Obricia, drugi po odbiciu piłki ręką przez Kristensena. Ramos wykorzystał tylko pierwszą jedenastkę, bo przy drugiej zatrzymał go Marco Carnesecchi, ale kilka minut później Milan i tak podwyższył na 3:0.
Po końcowym gwizdku Sarri wracał także do sytuacji po dośrodkowaniu Rowe’a, gdy w polu karnym Milanu piłka miała trafić w rękę De Wintera. Trener Atalanty mówił, że skoro w obu przypadkach w polu karnym jego zespołu sędzia był wzywany do monitora, ten epizod również zasługiwał na dokładną analizę. To był najmocniej akcentowany temat w pomeczowych wypowiedziach szkoleniowca, obok uwag do ogólnej oceny prowadzenia spotkania.
Przed Ajaxem zostaje bardzo mało rozwiązań w obronie
Przed czwartkowym wyjazdem do Amsterdamu Atalanta ma duże braki w linii obrony. Jeśli badania potwierdzą problem mięśniowy Kolašinaca, lista nieobecnych znów się wydłuży. Na ten moment pewny powrót do kadry dotyczy Eljifa Elmasa, który pauzował w lidze za kartki, ale to nie rozwiązuje problemów w tyłach.
Sulemana ma jeszcze niewielkie szanse na wejście do kadry meczowej w trakcie tygodnia. Na dłużej poza grą pozostają Giorgio Scalvini, Franck Kessie, Giacomo Raspadori, Isak Hien, Odilon Kossounou i Pompei.





