Sarri o meczu z Monzą: słaby początek, lepsza gra po golu
Po wygranej 1:0 w Monzy Maurizio Sarri nie przedstawiał tego meczu jako przypadkowego zwycięstwa. Trener mówił wprost, że przez pierwsze minuty Atalanta była spięta i grała zbyt bojaźliwie. „Zagraliśmy pierwszą połowę jak zespół, który bał się grać w piłkę. Po golu rozegraliśmy za to bardzo dobrą drugą połowę, mieliśmy też kilka kolejnych sytuacji. Nic nie ukradliśmy”.
Sarri podkreślił, że od bramki Nikoli Krstovicia do około 85. minuty zespół dobrze atakował wolne przestrzenie i poza końcówką kontrolował przebieg spotkania. Dodał, że po przerwie poprawiono dwa lub trzy elementy, które wcześniej nie działały, a sam gol pomógł drużynie odzyskać spokój i pewność siebie.
Zmiany po przerwie i przygotowana akcja bramkowa
Trener wrócił też do rozmowy w szatni. Przyznał, że nie wie, co zawodnicy mówili między sobą, ale sam zwrócił uwagę na rzeczy przygotowane dzień wcześniej, których w pierwszej połowie nie było widać na boisku. W konferencji pomeczowej zaznaczył, że jedna z akcji ćwiczonych przed spotkaniem wyglądała dokładnie tak jak ta zakończona golem na 1:0.
W ocenie Sarriego po objęciu prowadzenia Atalanta zaczęła lepiej czytać momenty meczu. Zamiast przyspieszać każdą akcję pionowo, częściej utrzymywała się przy piłce i korzystała z przestrzeni, które Monza zostawiała po mocnym wejściu w spotkanie. Szkoleniowiec ocenił też, że gospodarze po bardzo intensywnych pierwszych 20-30 minutach obniżyli tempo, co ułatwiło zespołowi z Bergamo przejęcie inicjatywy.
Kessié i Kolašinac wrócili, ale kadra dalej jest mocno przetrzebiona
Sarri potwierdził, że powroty Francka Kessié i Seada Kolašinaca pomogły już w Monzy, ale obaj nie byli jeszcze gotowi fizycznie na normalne obciążenia. „Dzisiejsze powroty były medyczne, ale z bardzo ograniczoną wydolnością fizyczną. Przyspieszyliśmy powrót zarówno Kolašinaca, jak i Kessié”.
Najmocniejsze słowa padły przy pytaniu o najbliższe dni. Sarri przyznał, że przez wyjazdy reprezentacyjne i urazy przyszły tydzień będzie bardzo trudny organizacyjnie. „Między kadrą narodową a kontuzjami w przyszłym tygodniu będziemy mieli do dyspozycji tylko pięciu zawodników. Taka jest nasza sytuacja, przygnębiająca”. Jednocześnie trener liczy, że w drugiej części przerwy reprezentacyjnej do treningów wróci część nieobecnych.
Po przerwie Inter, potem wyjazd do Bośni i Hercegowiny
Wyjazdowa wygrana z Monzą dała Atalancie 14 punktów po 11 kolejkach i pozwoliła zakończyć ligowy tydzień po porażce z Parmą i remisie z Kairatem lepszym akcentem. Następny mecz zespół Sarriego rozegra w niedzielę 22 listopada o 20:45, gdy do Bergamo przyjedzie Inter. Cztery dni później Atalanta zagra na wyjeździe z Boracem Banja Luka w Lidze Konferencji, początek o 21:00.






