Więcej
    Strona głównaNewsyRazem zapisali historię. Pożegnanie Ademoli Lookmana z Atalantą i pierwsze słowa w...

    Razem zapisali historię. Pożegnanie Ademoli Lookmana z Atalantą i pierwsze słowa w Atletico

    Opublikowano

    Emocje po transferze Ademoli Lookmana do Atletico Madryt nadal są świeże, ale sam zawodnik postawił kropkę nad i w sposób, który trudno zbyć jednym zdaniem. Najpierw wysłał w świat pożegnanie skierowane do Atalanty, a chwilę później – już jako piłkarz klubu z Madrytu – opowiedział o tym, dlaczego wybrał kolejny krok właśnie tam.

    Pożegnanie z Bergamo – zapisane Dublinem na zawsze

    Lookman pożegnał się z Atalantą wpisem w mediach społecznościowych. W centrum jego słów była noc w Dublinie i finał, który na zawsze zostanie jednym z najbardziej symbolicznych momentów w historii klubu. Napisał, że „razem zapisali historię” i wrócił do triumfu w Lidze Europy, na który Atalanta czekała 61 lat. W tym samym fragmencie wybrzmiewa też osobisty wymiar tamtego wieczoru – hat-trick w finale, który stał się jego najbardziej rozpoznawalnym śladem w koszulce Nerazzurrich.

    W pożegnaniu pojawił się również wątek indywidualny. Lookman przypomniał, że w 2024 roku zdobył nagrodę Piłkarza Roku w Afryce, gdy był zawodnikiem Atalanty.

    „Sprawiliście, że Bergamo było domem”

    Najmocniej wybrzmiał jednak ton relacji z trybunami i miastem. Lookman podziękował całemu środowisku – kolegom z drużyny, sztabowi, klubowi prowadzonemu przez Antonio Percassiego – ale najwięcej miejsca poświęcił kibicom. Podkreślił, że od pierwszego dnia byli przy nim, a ich pasja i energia „znaczyły wszystko”. Zakończył wprost: podziękował za to, że Bergamo stało się dla niego domem, i że zabiera ze sobą wspomnienia, które zostaną na zawsze.

    Pierwsze słowa w Atletico – „Jestem tu, żeby się uczyć i rosnąć”

    Wkrótce potem, już w barwach Atletico Madryt, Lookman udzielił pierwszej wypowiedzi przez kanały społecznościowe nowego klubu. Mówił o ekscytacji i o tym, że to dla niego coś wyjątkowego – nazwał Atletico „niesamowitym klubem” i dodał, że jest bardzo szczęśliwy.

    Zaznaczył też, że czeka go zestaw nowych wyzwań: nowy kraj, nowy język i liga, którą określił jako rozgrywki na bardzo wysokim poziomie. Najważniejszy przekaz był jednak jasny – podkreślił, że lubi się uczyć, rozwijać i poprawiać swoje umiejętności, a przenosiny do Madrytu są dokładnie tym, czego szukał. Dodał, że chce pomagać drużynie w każdy możliwy sposób, by wygrywać, i że nadal widzi u siebie przestrzeń do wzrostu.

    Na koniec zwrócił uwagę na kibiców Atletico, opisując ich jako bardzo oddanych i żyjących piłką, co nazwał czymś wyjątkowym.

    Cześć

    Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

    Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

    Powiązane

    Obserwuj nasze sociale!