Zimowe okno jeszcze się nie otworzyło, a wokół Atalanty już zbierają się trzy równoległe wątki. Z jednej strony pojawia się Inter i konkretna wycena za Marco Palestrę. Z drugiej – Marco Brescianini, który nie przebił się do hierarchii i może szukać minut poza Bergamo. Trzeci temat to Ademola Lookman, którego przyszłość wciąż jest opisywana jako niepewna, z dwoma możliwymi scenariuszami rozstania.
Inter celuje w Marco Palestrę. Atalanta nie schodzi z wyceny
Na liście życzeń Interu wylądował Marco Palestra – zawodnik Atalanty, obecnie wypożyczony do Cagliari. W Mediolanie ma być rozpatrywany jako następca Denzela Dumfriesa na prawej stronie. Uraz Dumfriesa skłonił Inter do planowania przyszłości na tej pozycji, ale bez szukania doraźnych rozwiązań w styczniu. Kierunek wskazywany przez właścicieli to inwestycja w młodych piłkarzy o dużym potencjale, a Palestra ma idealnie pasować do tego profilu i być postrzegany jako ruch otwierający nowy cykl. Kluczowa jest jednak postawa Atalanty. Klub nie zamierza robić zniżek i wycena Palestry ma krążyć wokół 40 mln euro.
Scenariusz transferu w styczniu jest opisywany jako mało prawdopodobny. Powody są dwa. Pierwszy to stanowisko Cagliari, które nie chce tracić zawodnika uznawanego za podstawowego. Drugi to kwestie związane z listami UEFA Interu. W efekcie rozmowy mają realnie przesunąć się na lato.
W tle pojawia się jeszcze jeden element, który może mieć znaczenie dla przyszłych negocjacji. Gentili wskazuje na poprawę relacji między Atalantą a Interem po wcześniejszych napięciach. Taka „nowa harmonia” mogłaby ułatwić rozmowy i otworzyć drogę do rozważenia ewentualnych rozliczeń z udziałem zawodników, które obniżyłyby kwotę transferu. Jednocześnie zaznaczono, że konkrety są odkładane na czerwiec, gdy Inter mógłby spróbować zdecydowanego ruchu po jeden z najbardziej obiecujących talentów włoskiej piłki, a Atalanta znów byłaby w pozycji siły przy stole.
Marco Brescianini na marginesie. Cagliari i Lazio zgłaszają gotowość
Drugi wątek dotyczy Marco Brescianiniego. Pomocnik urodzony w 2000 roku trafił do Atalanty latem 2024 z Frosinone, ale nie zdołał wywalczyć miejsca w hierarchii. Najpierw miał problem ze znalezieniem przestrzeni u Ivana Juricia, a po przyjściu Raffaele Palladino jego pozycja w rotacji została opisana jako jeszcze słabsza.
W związku ze zbliżającym się zimowym oknem jego przyszłość w Bergamo ma stać pod dużym znakiem zapytania, a zainteresowanie wykazują już kluby z Serie A.
Inwestycja w Brescianiniego miała wynieść około 13 mln euro, a jego aktualna wartość księgowa to około 10 mln euro. Z tego powodu klub preferowałby sprzedaż definitywną, by odzyskać poniesiony koszt. Jednocześnie Atalanta ma brać pod uwagę realia styczniowego mercato, dlatego nie wyklucza też wypożyczenia z prawem wykupu. Taka formuła miałaby dać zawodnikowi ciągłość i szansę na odbudowę wartości, przy zachowaniu kontroli nad jego przyszłością.
Wśród konkretnych kierunków wymieniono Cagliari i Lazio. Cagliari ma być w uprzywilejowanej pozycji dzięki dyrektorowi sportowemu Guido Angelozziemu, który dobrze zna Brescianiniego i miał go wcześniej doceniać w Frosinone. W Sardynii zawodnik miałby trafić do środowiska gotowego dać mu rolę pierwszoplanową.
Równolegle swoje zainteresowanie sygnalizuje Lazio. Rzymianie szukają wzmocnienia środka pola i widzą w Brescianinim profil atrakcyjny pod względem dynamiki oraz kosztu, niższego niż przy innych celach mercato.
Ademola Lookman: dwie drogi rozstania
Trzeci temat to przyszłość Ademoli Lookmana. Wokół napastnika ma krążyć zainteresowanie wielu klubów europejskich, w tym także niektórych z Premier League.
W kuluarach zakładane są dwa scenariusze. Pierwszy zakłada odejście już w styczniu- Atalanta nie wyklucza takiej możliwości w obliczu napływających zapytań i próśb o informacje. Druga opcja to rozstanie w czerwcu, przy czym źródła zwracają uwagę na pojawiające się istotne ryzyko, że zawodnik mógłby skorzystać z artykułu 17 w celu rozwiązania umowy, a klub otrzymałby wówczas rekompensatę ustalaną przez właściwe organy na podstawie parametrów takich jak wiek piłkarza i długość kontraktu.
Dodatkowo, wartość Lookmana ma spadać i obecnie jest wskazywana na poziomie 30-35 mln euro, z perspektywą dalszego obniżania się wraz ze zbliżaniem do końca kontraktu.
Trzy wątki, jeden wspólny mianownik: Atalanta liczy, wycenia i nie oddaje za pół ceny
Te trzy historie układają się w spójny obraz bez potrzeby dopowiadania czegokolwiek między wierszami. Inter ma plan na Palestrę, ale natrafia na twardą wycenę i brak presji sprzedażowej po stronie Atalanty. Brescianini jest opisywany jako zawodnik do wypuszczenia, przy czym klub patrzy na operację przez pryzmat bilansu i preferowanej formuły. Lookman pozostaje tematem otwartym, a w tle rosną dwa ryzyka: czas i spadająca wycena.
