Porażka z Veroną (1:3) była zimnym prysznicem, ale Liga Mistrzów rządzi się swoimi prawami. Raffaele Palladino nie szuka wymówek przed kluczowym starciem z Chelsea na New Balance Arena. Cel jest jasny: rehabilitacja i walka o bezpośredni awans w tabeli Champions League, gdzie obie drużyny mają po 10 punktów.
Palladino żąda reakcji
Trener Atalanty był brutalnie szczery po ostatniej kolejce Serie A, zarzucając drużynie brak odpowiedniego nastawienia. Przed starciem z Chelsea ton jest inny – to ma być „mecz idealny”.
„Chcę widzieć ogień w ich oczach. Porażka w Weronie musi posłużyć jako lekcja, która odblokuje nas mentalnie. Przeciwko Chelsea nie wystarczy grać dobrze, potrzebujemy czegoś ekstra w postawie” – zapowiada Palladino.
Kluczowe decyzje kadrowe
W składzie szykują się istotne zmiany:
- Powrót Kolasinaca: Bośniak wraca do wyjściowej jedenastki po raz pierwszy w LM od zerwania więzadeł w kwietniu. Jego charyzma jest kluczowa, mimo że fizycznie nie jest jeszcze w 100% gotowy.
- Młodość na lewej flance: Zaskoczeniem może być Lorenzo Bernasconi, który ma zastąpić Davide Zappacostę.
- Absencja Hiena: Isak Hien rozpocznie na ławce z powodu problemów mięśniowych.
Maresca vs Palladino: Przyjacielskie starcie
Mecz ma też podtekst osobisty. Palladino i Enzo Maresca znają się doskonale z czasów gry w Juventusie. Choć menedżer Chelsea zostawił na ławce takie gwiazdy jak Estevao czy Garnacho, Palladino ostrzega: „Chelsea to zespół kompletny. Musimy czytać momenty meczu, bo oni mają jakość, by uderzyć w każdej chwili, nawet z ławki”.
Atalanta musi zagrać bezbłędnie, by „paliwo” z Ligi Mistrzów napędziło ich powrót na właściwe tory w Serie A.
