Ademola Lookman znów staje się jednym z najdelikatniejszych tematów mercato wokół Atalanty. Latem był o krok od przeprowadzki do Mediolanu, dziś coraz głośniej mówi się o zainteresowaniu z Turcji, a wszystko to dzieje się przy kontrakcie, który z każdym miesiącem zbliża się do końca. Włoskie media opisują sytuację wprost jako rozdroże, na którym muszą spotkać się interes piłkarza i klubu.
Latem: Inter na horyzoncie i twarda postawa Atalanty
Tuttomercatoweb przypomina, że latem Inter złożył za Lookmana konkretną ofertę: 42 miliony euro plus 3 miliony w bonusach, powiązanych z wygraniem scudetto lub Ligi Mistrzów. Mimo takiej propozycji Atalanta nie dała się skusić.
W tym samym tekście podkreślono, że sam piłkarz wolał w tamtym momencie odejść i zagrać w Mediolanie po niebiesko czarnej stronie. Z innych relacji o tamtym okresie wynikało, że Lookman próbował mocno pchnąć ten transfer, ale ostatecznie negocjacje zakończyły się bez porozumienia, a La Dea postawiła na utrzymanie jednego ze swoich kluczowych ofensywnych graczy.
Decyzja wyglądała wtedy logicznie: Atalanta miała nowy sezon przed sobą, świeżo po odejściu Gasperiniego i z przebudowaną kadrą, a kwota z Interu – choć wysoka – nie została uznana za wystarczającą, by osłabić się na skrzydle.
Dziś: kontrakt zbliża się do końca, wycena już nie ta sama
Punkt ciężkości przesunął się jednak w czasie. Jak wylicza Tuttomercatoweb, umowa Lookmana z Atalantą wygasa za 18 miesięcy. To moment, w którym każdy klub zaczyna patrzeć na piłkarza przez pryzmat zegara: im mniej czasu do końca kontraktu, tym trudniej utrzymać dotychczasową wycenę.
Dziś trudno wyobrazić sobie powtórzenie tej samej oferty, jaką składał Inter:
- kontrakt biegnie, więc potencjalny kupujący nie jest już w sytuacji, w której musi płacić za pełen okres umowy
- minione lato było określone jako „szczególne” w kontekście Nigerijczyka, co nie pomaga w budowaniu pozycji wyjściowej
- Atalanta ma za sobą zmianę trenera i stoi przed koniecznością poukładania planów sportowych na nowo
To nie jest więc już rynek, w którym klub może po prostu zaczekać, licząc na powrót identycznej propozycji. Czas zaczął działać w obie strony.
Pokusa Galatasaray: pięć razy wyższa pensja
Nowym elementem układanki jest Galatasaray. Według TMW, klub ze Stambułu ma być gotów zaoferować Lookmanowi wynagrodzenie na poziomie około 9 milionów euro rocznie. To około pięć razy więcej niż to, co napastnik zarabia obecnie w Bergamo według tych samych doniesień.
Tego typu warunki finansowe zmieniają perspektywę piłkarza, szczególnie w sytuacji, gdy do końca kontraktu zostało półtora roku. Z punktu widzenia Lookmana w grę wchodzi nie tylko prestiż ligi czy projektu sportowego, ale także skala ostatniej dużej umowy w karierze.
Dla Atalanty to z kolei sygnał, że na stole wkrótce może pojawić się konkretny wybór: sprzedać zawodnika wcześniej, próbując odzyskać jak największą część potencjalnej wartości, czy ryzykować utratę wpływów, trzymając go dłużej z myślą o boisku, a nie o bilansie.
