Sztab medyczny miał pracowity tydzień 🩺. Po Paryżu badania potwierdziły uraz Giorgio Scalviniego, a status Charlesa De Ketelaere pozostaje niepewny przed wyjazdem do Turynu. Do tego dochodzi grupa rekonwalescentów, którzy wciąż pracują indywidualnie.
Diagnoza Scalviniego
U młodego obrońcy stwierdzono uszkodzenie mięśniowo-powięziowe I stopnia przywodziciela długiego prawej nogi. To typowy uraz przeciążeniowy w okolicy przywodzicieli, wymagający przerwy i spokojnego wdrożenia obciążeń. Przewidywana absencja: około 15–20 dni – to minimalny czas dla kontuzji tej klasy.
Co z De Ketelaere?
W przypadku Charlesa De Ketelaere badania nie wykazały poważnych uszkodzeń po dolegliwościach w okolicy mięśnia biodrowo-lędźwiowego. Niedzielny mecz z Torino stoi jednak pod znakiem zapytania – decyzja będzie należeć do sztabu po sobotniej ocenie reakcji na obciążenia.
Kto trenuje osobno, kto jest na terapiach
W Zingonii kontynuują pracę indywidualną Éderson i Sead Kolašinac, natomiast Gianluca Scamacca, Mitchel Bakker, De Ketelaere i Scalvini odbywają terapie. Sztab medyczny koncentruje się teraz na przywróceniu podstawowego rdzenia składu, zanim zaczną się rotacje mecz co trzy dni.
