Sezon Ligi Mistrzów 2025/26 rusza 16 września i będzie drugą edycją w nowym formacie „liga 36”. Zamiast grup mamy jedną tabelę, a każdy klub rozgrywa osiem meczów w fazie ligowej. Do 1/8 finału bezpośrednio wchodzą miejsca 1–8, zespoły z pozycji 9–24 grają baraże o 1/8, a 25–36 kończą udział bez „spadku” do Ligi Europy – w nowym układzie nie ma już takiej ścieżki. Obrońcą tytułu jest Paris Saint-Germain, które w finale 2024/25 rozbiło Inter 5:0.
Faworyci superkomputera
Opta Supercomputer zasymulował rozgrywki 10 000 razy i wskazał hierarchię sił na starcie. Faworytem jest Liverpool – 20,4% szans na triumf. Za The Reds plasuje się Arsenal – 16,0%, a podium domyka PSG – 12,1%. Dalej mamy Manchester City i Barcelonę – po 8,4%, następnie Chelsea – 7,0%, Real Madryt – 5,8% oraz Bayern Monachium – 4,3–4,4%
Dlaczego właśnie tak?
- Liverpool: mimo ubiegłorocznego odpadnięcia w 1/8 finału (z późniejszym mistrzem, PSG) model premiuje ich jakość z fazy ligowej 2024/25 (1. miejsce w tabeli, 21 pkt, 7 zwycięstw) i wysokie prawdopodobieństwo, że znów skończą w czołowej ósemce.
- Arsenal: silna, stabilna defensywa w erze Ligi Mistrzów pod wodzą Mikela Artety to solidny fundament, który model „lubi”.
- PSG: obrońca tytułu ma wysoki rating, ale… wyjątkowo trudny zestaw rywali w fazie ligowej ogranicza projekcję na powtórkę.
🇮🇹 Akcent włoski (Inter, Napoli, Juventus, Atalanta)
Inter – 3%. Superkomputer widzi spadek projekcji względem lat z Simone Inzaghim; w tekście zwrócono uwagę na zmianę trenera – zespół prowadzi teraz Cristian Chivu. To jedna z przyczyn ostrożniejszej oceny możliwości nerazzurrich w 2025/26.
Napoli – 1,4%. Partenopei startują jako aktualny mistrz Włoch, a Antonio Conte poprowadzi w tej edycji piąty różny klub w Lidze Mistrzów (wcześniej Juventus, Chelsea, Inter, Tottenham) – rzadkość wśród trenerów. Modelowo to wciąż outsider, ale z marginesem na niespodzianki.
Juventus – 0,6%. Historycznie bogate CV w Europie nie podnosi znacząco predykcji na tytuł w tej edycji – projekcja to poziom „długiego zasięgu” przy sprzyjającym scenariuszu w drabince.
Atalanta – 0,6%. La Dea figuruje w tej samej półce co Juventus, jako outsider do końcowego triumfu, lecz przy nowym formacie „liga 36” kluczowe będzie wejście do top 24 i odpowiednie rozstawienie na dalszym etapie. To sygnał, że margines błędu jest mały, a każdy mecz fazy ligowej realnie waży w modelu.

Faza ligowa i trudność kalendarza
W analizie Opta znaczenie ma siła przeciwników mierzona Opta Power Rating. Na starcie 2025/26 PSG wylosowało jedną z trzech najtrudniejszych sekwencji meczów – porównywalnie ciężkie zadania mają Bayern i PSV (średnia siły rywali PSG: 92,4). To tłumaczy, dlaczego obrońca tytułu „dopiero” trzeci w projekcjach, mimo statusu mistrza.
Co dalej? Progi, baraże i scenariusz dla włoskich klubów
W nowym formacie top 8 daje bezpośrednią 1/8 finału, a miejsca 9–24 prowadzą do baraży o 1/8. Pozycje 25–36 oznaczają koniec przygody – bez ścieżki do Ligi Europy. Dla włoskich ekip – przy obecnych projekcjach – kluczowe będzie bezpieczne zakotwiczenie w top 24 i walka o rozstawienie, które może skrócić drogę do ćwierćfinału.
Dla Atalanty praktyczne znaczenie ma każda mini-seria w ośmiu meczach ligi: punktowe „okna” (np. 6–7 pkt w dwóch kolejkach) potrafią wywindować pozycję i poprawić jakość przeciwnika w dalszej drabince. Modelowo 0,6% to outsider, ale w formacie „36” relatywnie łatwiej niż dawniej wejść do fazy pucharowej i budować impet „krok po kroku”.
📊 Prognozy tytułu – włoskie kluby
- Inter – 3,0%.
- Napoli – 1,4%.
- Juventus – 0,6%.
- Atalanta – 0,6%.
