Letnie okno transferowe w Bergamo wchodzi w decydującą fazę. Po odejściu Mateo Reteguiego i w obliczu możliwej sprzedaży Ademoli Lookmana, Atalanta koncentruje wysiłki na wzmocnieniu ataku. Na liście życzeń Ivana Juricia i dyrektora Giovanniego Sartoriego znajduje się kilku napastników, a rozmowy nabierają tempa.
Nikola Krstović – jasny sygnał z Lecce
Prezydent Lecce, Saverio Sticchi Damiani, potwierdził, że Nikola Krstović poprosił o transfer do klubu z wyższej półki. Wycena jest jednak zaporowa – co najmniej 30 mln euro – i odpowiada formie, skuteczności oraz umiejętnościom strzeleckim 24-letniego reprezentanta Czarnogóry. Atalanta i Roma to dwaj główni gracze w tym wyścigu, a obie strony postrzegają Krstovicia jako wzmocnienie gotowe do gry od pierwszego dnia.
🔄 Andrea Pinamonti – odrzuca Leeds, w orbicie Bergamo
Włoski napastnik pozostaje w Sassuolo, choć po udanym wypożyczeniu do Genoi (10 goli w 36 meczach) wzbudza zainteresowanie Serie A. Pinamonti odrzucił lukratywną propozycję Leeds United, wybierając opcję pozostania we Włoszech. Atalanta w ostatnich dniach sondowała możliwość transferu, widząc w nim alternatywę lub uzupełnienie dla pozostałych celów.
🇧🇷 Rodrigo Muniz – coraz bliżej Zingonii
Brazylijczyk z Fulham zbliża się do przeprowadzki do Bergamo. Jak informuje „La Gazzetta dello Sport”, Muniz nie zagrał w sparingu z Eintrachtem Frankfurt, co interpretowane jest jako sygnał zbliżającego się transferu. Atalanta zamierza wykorzystać wolne miejsce dla zawodnika spoza UE, wprowadzając go do składu jeszcze w trakcie przygotowań.
💪 Jean-Philippe Mateta – priorytet numer jeden
Francuski napastnik Crystal Palace to główny cel działu sportowego. Negocjacje trwają, a sprzedaż Lookmana mogłaby uwolnić środki rzędu 40 mln euro potrzebne na jego pozyskanie. Mateta, silny fizycznie i skuteczny w polu karnym, jest postrzegany jako gwarancja bramek w Serie A i w europejskich pucharach.
⏳ Decydujące tygodnie przed startem sezonu
Zaledwie dwa tygodnie dzielą Atalantę od meczu z Pisą w pierwszej kolejce Serie A. Czasu na finalizację wzmocnień jest coraz mniej, a priorytet jest jasny – zamknąć transfer jednego z czołowych celów i uzupełnić ofensywę o piłkarzy, którzy natychmiast podniosą jakość zespołu.
