Więcej
    Strona głównaNewsySebastian Szymański na radarze Atalanty – pierwsze podejście odrzucone, ale temat nadal...

    Sebastian Szymański na radarze Atalanty – pierwsze podejście odrzucone, ale temat nadal aktualny

    Opublikowano

    💸 10 milionów za mało – Fenerbahce mówi „nie”

    Sebastian Szymański to jeden z tych profili, które idealnie wpisują się w wizję Ivana Juricia – techniczny, kreatywny, lewonożny ofensywny pomocnik z dużą elastycznością taktyczną. Nic dziwnego, że znalazł się na naszej liście priorytetów, gdy ruszyły poszukiwania nowego trequartisty.

    Według informacji przekazanych przez tureckiego dziennikarza Ekrema Konura, Atalanta złożyła już pierwszą ofertę za Polaka – 10 milionów euro. Fenerbahce natychmiast ją odrzuciło, ustalając wartość zawodnika na co najmniej 20 milionów. To sygnał, że łatwo nie będzie, ale temat nie jest zamknięty.

    🔁 Duża konkurencja, ale mamy argumenty

    Do gry o Szymańskiego włączyły się też inne kluby – wśród nich Fiorentina, która obserwuje go od zeszłego lata, a także Napoli, Bayer Leverkusen i Feyenoord, czyli były klub zawodnika. To nie ułatwia sprawy, ale w Zingonii panuje przekonanie, że nasza oferta sportowa może być silniejsza niż sama gotówka.

    Juriciowi Szymański pasuje nie tylko jako „dziesiątka”, ale także jako alternatywa na skrzydło lub w środku pola – jego uniwersalność to ogromna zaleta.

    🧠 Dlaczego właśnie Szymański?

    Po odejściu Reteguiego i wobec możliwego transferu Édersona, szukamy profili, które połączą jakość techniczną z dynamiką i zmysłem do gry kombinacyjnej. Szymański ma za sobą bardzo udany sezon w Turcji, zna już presję dużych klubów, grał w europejskich pucharach, a do tego jest jeszcze w bardzo dobrym wieku rozwojowym (rocznik ’99).

    To nie jest gracz do rotacji. To zawodnik, który może wejść do pierwszego składu i zrobić różnicę już od pierwszych kolejek.

    Cześć

    Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

    Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

    Powiązane

    Obserwuj nasze sociale!