Atalanta pracuje nad wzmocnieniem środka pola. Ważnym celem jest Sofyan Amrabat – zawodnik dobrze znany Ivanowi Juriciowi z czasów wspólnej pracy w Hellasie Verona. Wówczas Marokańczyk uchodził za jedno z największych objawień Serie A.
Po późniejszych transferach do Fiorentiny i wypożyczeniu do Manchesteru United, Amrabat wrócił do Fenerbahce, które wykupiło go za 14 milionów euro. Teraz turecki klub żąda 20 milionów, a dyrektor sportowy Devin Ozek ma pojawić się we Włoszech, by rozmawiać z przedstawicielami Atalanty.
Amrabat to zawodnik, którego Jurić zna i ceni – za intensywność, siłę fizyczną i zdolność do gry „box to box”. W kontekście możliwego odejścia Édersona, jego sprowadzenie nabiera dodatkowego znaczenia.
Atalanta analizuje ruchy bardzo ostrożnie – ale w przypadku Amrabata może zagrać karta relacji trenera z zawodnikiem. To może być decydujące w negocjacjach z zawodnikiem, który już kilkukrotnie pokazywał, że priorytetem nie zawsze są finanse.
