Po zakończeniu sezonu Gian Piero Gasperini zaskoczył kibiców i media. Zamiast świętować piąty awans do Ligi Mistrzów w ciągu siedmiu lat, szkoleniowiec nerazzurrich otwarcie mówi o zmęczeniu, konieczności refleksji i być może… o końcu pewnej epoki.
„Jeśli mamy się utrzymywać na tym poziomie, nie wiem, czy wciąż jestem w stanie to zagwarantować” – powiedział po meczu z Parmą.
🔻 „Trzeba obniżyć poprzeczkę”
Gasperini nie ukrywa, że sytuacja kadrowa i rynkowa Atalanty jest niepewna:
- Kossounou i Posch nie są wykupieni.
- Scalvini i Scamacca wrócą po długiej przerwie.
- Kluczowi gracze, tacy jak Lookman i Ederson, mogą odejść.
„Nie wiem, czy obniżenie poprzeczki zostanie zaakceptowane. Cele nie są tak oczywiste, jak się wydaje.”
👋 Pożegnanie z Toloi – „Ostatni Mohikanin”
Podczas wieczoru na Gewiss Stadium trener oddał hołd Rafaelowi Toloiowi, który kończy dziesięcioletnią przygodę z klubem:
„To nie tylko świetny piłkarz, ale też ktoś, kto dawał przykład, kto budował atmosferę. To ostatni Mohikanin z mojego pierwszego sezonu, razem z Francesco Rossim.”
🤔 Co dalej z Gaspem?
Klub złożył ofertę przedłużenia kontraktu do 2027 roku. Ale Gasperini nie myśli o podpisach – potrzebuje jasności:
„W zeszłym roku wierzyłem, że mogę podnieść poprzeczkę. Może nie byłem wystarczająco wiarygodny. Uważam, że poza Interem mogliśmy rywalizować z każdym. Z mniejszym pechem… mogliśmy być naprawdę blisko Scudetto.”
📌 74 punkty, 3. miejsce, rekordy. Ale co dalej?
- Pokonali Juventus, Romę, Bolognę, Lazio, Milan, Fiorentinę.
- Awansowali do Champions League przed końcem sezonu.
- Retegui został królem strzelców, pobił rekord Inzaghiego.
- Atalanta osiągnęła 74 punkty – jeden z najlepszych wyników w historii.
A mimo to… Gasperini czuje, że coś się kończy. Przyszłość jego oraz drużyny zostanie rozstrzygnięta po wspólnej analizie z zarządem.
