W piątkowy poranek ulice Borgo Santa Caterina zamilkły. Nie było transparentów, nie było głośnych śpiewów, nie było krzyków. Była za to cisza – gęsta od bólu, pełna szacunku i wspólnoty, w której tysiące kibiców Atalanty oddało hołd Riccardo Clarisowi.
26-letni fan Nerazzurrich został tragicznie zamordowany w nocy z 3 na 4 maja – tuż obok Gewiss Stadium, miejsca, gdzie od lat wspierał swoją ukochaną drużynę.
⚫ Tylko cisza
Na czele hołdu stanęli ultrasi z Curva Nord, prowadzeni przez Claudio Galimbertiego, znanego jako Bocia. Gdy kondukt pogrzebowy zbliżał się do tłumu, dziesiątki rąk uniosły w górę czarno-niebieskie szaliki.
Nie padło żadne słowo. Nie było okrzyków, nie było pieśni – tylko cisza i skupienie.
„To nie był konflikt między grupami kibicowskimi. To była tragedia, która wydarzyła się z powodów absurdalnych”, podkreśla Il Corriere di Bergamo.
Na trumnie Riccardo złożono dwie koszulki – jego ukochanej Atalanty oraz drużyny Gavarnese, w której sam grał. Obok nich – białe róże, w ciszy mówiące więcej niż jakiekolwiek słowa.
🤍 Riccardo – syn Bergamo
Był synem tej społeczności. Młody doradca finansowy z obiecującą karierą, chłopak, który odziedziczył pasję do Atalanty po ojcu, zmarłym dwa lata temu. W każdą niedzielę siadał na trybunach Gewiss Stadium. Nerazzurrich miał we krwi.
⚠️ Tragedia bez sensu
Do tragedii doszło w nocy z 3 na 4 maja, po kłótni pod jednym z lokali w dzielnicy Santa Caterina. Jak potwierdzono, 18-letni Jacopo De Simone przyznał się do zadania śmiertelnego ciosu nożem. Obecnie przebywa w areszcie, oskarżony o zabójstwo z premedytacją.
Nie był to akt przemocy stadionowej, nie był to „pojedynek kibiców” – to był tragiczny splot emocji, głupoty i braku kontroli. Historia, która nie miała prawa się wydarzyć.
🧣 Gdy piłka uczy milczenia
„Nie mierzy się bólu w decybelach. Nie wyraża się szacunku krzykiem. A miłości nie mierzy się głośnością pieśni” – pisze TuttoAtalanta.
To, co pokazała dziś Curva Nord, to była deklaracja człowieczeństwa – manifest wspólnoty, który nie potrzebował słów.
🕊️ Ciao Riccardo
Całe Bergamo zatrzymało się dziś, by pożegnać Riccardo – i by przypomnieć sobie, czym naprawdę powinien być futbol. Nie polem walki, ale przestrzenią wspólnoty i wzrostu.
Dziś wszyscy uczyliśmy się od nowa: czasem trzeba po prostu zamilknąć, by lepiej usłyszeć tych, których już nie ma.
📌 Źródła:
– TuttoAtalanta.com
– CalcioAtalanta.it
– Il Corriere di Bergamo
