Na kilka godzin przed kluczowym starciem z Lazio, Gian Piero Gasperini wyraźnie odrzuca pesymistyczne nastroje wokół Atalanty. Po dwóch porażkach z rzędu – z Interem i Fiorentiną – szkoleniowiec stanowczo podkreśla: nie ma mowy o kryzysie, a drużyna jest gotowa walczyć o Ligę Mistrzów do samego końca.
📉 Kryzys? Dla Gasperiniego to „słowo na wyrost”
– „Mówienie o kryzysie to przesada” – zaznaczył trener na konferencji w Zingonii. – „Przegraliśmy w trudnym terenie we Florencji, ale nadal jesteśmy na trzecim miejscu. Przed nami osiem spotkań, z czego pięć u siebie – mamy wszystko pod kontrolą”.
Faktycznie, Gewiss Stadium może odegrać kluczową rolę – od grudnia nie padło tam jednak ani jedno zwycięstwo w lidze. Dziś z Lazio i za tydzień z Bologną Atalanta zagra mecze o dużym ciężarze gatunkowym.
🧠 Odpowiedź mentalna i powrót liderów
Według Gasperiniego, zespół nie stracił wiary: – „Nie czas na narzekania. To moment, by ruszyć do przodu i pokazać charakter”.
Dobrą wiadomością jest powrót Edersona po zawieszeniu. – „Jego obecność jest znacznie ważniejsza niż moja na ławce po pauzie” – powiedział z uśmiechem trener. Ederson stworzy duet w środku z De Roonem, a za parą Retegui–Lookman zagra Mario Pasalić.
📋 Ustawienie 3-4-1-2 i zmiany w składzie
W porównaniu z meczem we Florencji Gasperini zmienia nie tylko nazwiska, ale też system gry. De Ketelaere usiądzie na ławce, a drużyna przejdzie z 3-4-3 na 3-4-1-2. Belg zapłacił za słabszy okres i niepewne dopasowanie do nowej formacji.
W obronie, z powodu kontuzji Toloi, Hien i Djimsiti wspólnie z Kolasinacem stworzą linię defensywną przed Carnesecchim. Brakuje także Scalviniego, Scamacci, Poscha, Kossounou i Palestry – żaden zawodnik z Primavery nie został jednak powołany.
🎯 Gasperini nie spuszcza wzroku z celu
– „Wygrać z Lazio oznaczałoby odskoczyć im w tabeli. Te dwa mecze u siebie mogą być decydujące” – powiedział szkoleniowiec. Zaznaczył jednak, że to nie tylko gra o punkty, ale też o tożsamość i odwrócenie trendu domowego.
Choć temat jego przyszłości nie został całkowicie zamknięty, Gasperini unika konkretów: – „Z Percassim mamy świetną relację, ale teraz nie czas na rozmowy o przyszłości. Liczy się tylko Champions League”.
