Mimo porażki 2:3 z Realem Madryt, Gian Piero Gasperini wyraził przede wszystkim dumę i zadowolenie z postawy swojej drużyny. W emocjonalnym komentarzu po meczu podkreślił zarówno wartość rywalizacji z tak silnym przeciwnikiem, jak i ambicję dalszego rozwoju.
Podziękowania dla kibiców
Jednym z głównych tematów było wyjątkowe wsparcie kibiców, które widoczne było na trybunach Gewiss Stadium. Gasperini wspomniał o dedykowanym mu transparencie od Curva Nord:
„Na początku nie zauważyłem tego, gdy wchodziłem na boisko razem z Carlo Ancelottim, ale później go zobaczyłem i chcę zobaczyć zdjęcia. Jestem ogromnie wdzięczny naszym kibicom – mój poziom przynależności do tego miejsca jest absolutny. To piękne i niezwykle motywujące”.
Ocena meczu: prawie doskonale
„Jestem zadowolony w 99,9%” – stwierdził Gasperini, podkreślając, że drużyna zaprezentowała się świetnie, grając na równi z mistrzami Europy. „Zbliżyliśmy się do poziomu takich drużyn jak Real Madryt, ale wciąż brakuje nam odrobiny precyzji – takiej 'kropki nad i’. To mecz, który pokaże nam, co jeszcze możemy poprawić”.
Trener zwrócił uwagę na kilka kluczowych momentów, w tym niewykorzystaną sytuację Matteo Reteguiego w końcówce spotkania. „Być może remis byłby bardziej sprawiedliwym wynikiem. Ta porażka boli, ale daje też motywację do dalszej pracy – oznacza, że możemy się jeszcze poprawić”.
Detale techniczne
Gasperini zauważył, że Atalanta mogła lepiej wykorzystać swoje szanse w pierwszej połowie. „Mieliśmy dobre pomysły, ale brakowało nam szybkości w rozegraniu piłki. Z czasem poprawiliśmy się, a wejście Kolasinaca dało nam dodatkowy impet”.
Słowa Carlo Ancelottiego
Trener Realu Madryt, Carlo Ancelotti, również docenił Atalantę, zauważając, że jego drużyna musiała się mocno postarać, by wygrać. „To był mecz pełen pojedynków. Atalanta grała świetnie, ale my byliśmy przygotowani na takie starcia. W kluczowych momentach pokazaliśmy naszą skuteczność”.
Duma i przyszłość
Mecz z Realem Madryt to dla Atalanty kolejny krok w budowie zespołu, który może rywalizować na najwyższym poziomie. Gasperini podkreślił, że jego drużyna zrobiła ogromny postęp, a niektórzy zawodnicy zaprezentowali się na poziomie, który pozwoliłby im grać nawet w ekipie „Królewskich”.
„To wieczór, z którego możemy być dumni, ale musimy iść dalej. Nasz cel to wygrywać takie mecze i pokazywać, że jesteśmy drużyną na europejskim poziomie”.
