Rozmowy o przyszłości Raffaele Palladino są w toku, ale Atalanta nie planuje przyspieszać z podpisami. Pierwsze spotkanie stron już się odbyło, natomiast dopięcie szczegółów i formalizacja mają zostać przesunięte na koniec sezonu.
Pierwsze rozmowy już były, ale podpisy po zakończeniu rozgrywek
Atalanta nie ukrywa, że chce kontynuować współpracę z Palladino. Strony spotkały się już przynajmniej raz, jednak dalsze negocjacje mają wrócić na stół dopiero po ostatniej kolejce. Taki plan nie wynika z napięcia, tylko z decyzji, by nie dorzucać drużynie dodatkowego tematu w najgorętszym momencie sezonu.
Kontrakt ważny do 30 czerwca 2027 – klub nie działa pod presją
Obecna umowa trenera obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, więc Atalanta może prowadzić rozmowy spokojnie i bez pośpiechu. Władze klubu publicznie podkreślały, że relacje z Palladino są bardzo dobre, a terminarz ostatnich tygodni był głównym powodem przesunięcia dalszych ustaleń na później.
Po odpadnięciu z Pucharu Włoch zostaje liga i walka o Europę
Odpadnięcie z Pucharu Włoch po rzutach karnych z Lazio wciąż siedzi w głowie, bo uciekła szansa na finał i gra o Superpuchar w kolejnym sezonie. Tym mocniej klub stawia teraz na pełną koncentrację na ligowym finiszu – przed Atalantą zostało pięć kolejek, które zdecydują o miejscu w europejskich pucharach.
Liczby Palladino po zmianie trenera dały Atalancie realny rozpęd
Palladino przejął zespół w trakcie sezonu po Ivanie Juriciu i od tego momentu Atalanta przyspieszyła. W Serie A trener notuje średnio blisko 1,9 punktu na mecz od dnia objęcia drużyny, a bilans sezonu to również 1/8 finału Ligi Mistrzów i dotarcie o krok od finału krajowego pucharu. Teraz klub chce, by ten okres zamknąć ligowym wynikiem na miarę wykonanej pracy, a decyzje kontraktowe dopiąć dopiero „na spokojnie”, po zakończeniu rozgrywek.
Percassi o Palladino: „postanowiliśmy przełożyć rozmowy na kolejne tygodnie”
Wcześniej władze Atalanty przekazały też publicznie, że z trenerem jest „świetna relacja”, rozmowy już się odbyły, a szkoleniowiec jest zadowolony z pracy w Bergamo. Jednocześnie zaznaczono, że przy natłoku meczów ustalenia zostały przesunięte na kolejne tygodnie, co tłumaczy obecny brak pośpiechu z finalizacją nowej umowy.
