Strona głównaNewsyPuchary KrajoweCoppa Italia: Lazio ma układać skład pod rewanż w Bergamo. Pada też...

Coppa Italia: Lazio ma układać skład pod rewanż w Bergamo. Pada też teza, że presja jest po stronie Atalanty

Opublikowano

Przed rewanżem z Lazio w półfinale Coppa Italia (22 kwietnia w Bergamo, po 2:2 w pierwszym meczu) rośnie narracja o priorytetach i presji. Z obozu rywala płynie sygnał, że część decyzji kadrowych ma być podporządkowana właśnie temu spotkaniu, a były zawodnik obu klubów przekonuje, że to Atalanta ma więcej do stracenia.

Lazio ma traktować rewanż jako cel numer jeden

Z obozu rzymian idzie jasny przekaz: najbliższe wybory personalne mają uwzględniać przede wszystkim mecz w Bergamo. Wprost mówi się, że decyzje trenera przy okazji wcześniejszego ligowego spotkania mogą być podejmowane z myślą o rewanżu w Coppa Italia.

Dla Atalanty to ważna informacja w praktycznym sensie – Lazio może postawić na zarządzanie siłami i próbować doprowadzić część zawodników do optymalnej dyspozycji akurat na starcie z nami. W takim układzie trudno liczyć na „zmęczonego rywala” czy półśrodki. Jeśli rzeczywiście puchar jest dla nich priorytetem, w Bergamo zobaczymy maksymalnie skoncentrowaną wersję Lazio.

Lista urazów Lazio i możliwe powroty przed 22 kwietnia

Rzymianie mają obecnie kilka konkretnych znaków zapytania kadrowych. Wiadomo, że Adam Marusić ma nie zagrać z powodu urazu łydki. Mario Gila ma próbować być gotowy na środę, choć od meczu z Bologną nie był już wykorzystywany. Pod obserwacją jest też Daniel Maldini, który opuścił ostatni mecz ze względu na stan zapalny w obrębie ścięgna rzepki i z tego powodu może zostać oszczędzony w najbliższym ligowym spotkaniu.

Są też lepsze wiadomości po ich stronie – do dyspozycji wrócili Patric, Dele-Bashiru, Basic oraz Mattia Zaccagni. Dla Atalanty oznacza to jedno: rewanż raczej nie będzie polowaniem na rywala w kryzysie kadrowym, tylko meczem, w którym Lazio chce odzyskać możliwie szeroką rotację.

„Więcej presji na Atalancie” – głos byłego piłkarza obu klubów

Włoskie media cytują też opinię Roberto Rambaudiego, który ocenia, że to Atalanta ma w tym dwumeczu większą presję i „więcej do stracenia”. Pada mocne stwierdzenie, że w razie odpadnięcia sezon może się skończyć rozczarowaniem.

Można się z tym spierać, ale jedno jest trafione: przy 2:2 margines błędu jest minimalny. W takim meczu liczą się detale – reakcja po stracie piłki, stałe fragmenty, zarządzanie minutami i emocjami. Jeśli Lazio rzeczywiście już teraz ustawia przygotowania pod Bergamo, Atalanta musi odpowiedzieć tym samym poziomem gotowości i intensywności.

Rewanż 22 kwietnia staje się więc testem nie tylko jakości, ale i odporności. W praktyce – spotkaniem, które może zdefiniować cały finisz sezonu.

Cześć

Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

Powiązane

Obserwuj nasze sociale!