Maurizio Sarri po pierwszym oficjalnym występie Atalanty w sezonie nie szukał wymówek. Remis 0:0 z Hapoelem Tel Awiw w pierwszym meczu play-off Ligi Konferencji nie zadowolił trenera pod kątem wyniku, choć w ocenie gry wskazał też elementy pozytywne. Najbardziej rzucał się jednak w oczy problem, który przewija się w wypowiedziach po spotkaniu i w tym, co widać było na boisku – brak wyraźnej dynamiki i jakości w ataku z bocznych sektorów oraz momentami zbyt wolne podejmowanie decyzji w ostatniej tercji.
Sarri po Hapoelu: wolniej w ataku, za mało jakości na skrzydłach
Sarri zwrócił uwagę, że drużyna w ofensywie ma tendencję do „przekombinowywania”, co spowalnia akcje. Plan zakładał szukanie przewagi na skrzydłach, ale Atalanta nie potrafiła przełożyć tego na realne zagrożenie pod bramką rywala. Trener wprost mówił też o tym, że chce więcej odwagi w grze do przodu, wskazując, że oczekiwał więcej między innymi od zawodników ustawionych szeroko.
Sygnał do klubu: Sarri chce wzmocnień i rozmowy z dyrektorem sportowym
Równolegle padły słowa, które w tym momencie są równie ważne jak analiza meczu: Sarri przyznał, że o brakach w kadrze woli porozmawiać bezpośrednio z dyrektorem sportowym i dodał krótko, że „trzeba coś zrobić”. To sygnał, że przy intensywnym terminarzu – start ligi zaraz po europejskim meczu i przed rewanżem w play-off – trener chciałby szybciej domknąć skład pod swoje wymagania.
Raport z Zingonii: De Ketelaere częściowo z grupą, Scalvini rozpoczął rehabilitację
W czwartek ucierpiała też obrona. Giorgio Scalvini zszedł z boiska z powodu urazu, a badania wykazały skręcenie lewej kostki. Klub rozpoczął już proces rehabilitacji, a zawodnik ma być monitorowany na co dzień. Na ten moment nie podano terminu powrotu.
Dzień po pucharowym spotkaniu drużyna nie miała wolnego. W centrum treningowym w Zingonii pracowano w dwóch grupach – piłkarze, którzy zagrali w Europie, odbyli zajęcia regeneracyjne w sali i zabiegi, a pozostali mieli część aktywacyjną, ćwiczenia techniczne oraz grę 6 na 6 na małej przestrzeni.
Najlepsza wiadomość z treningu dotyczy Charlesa De Ketelaere. Belg odbył część jednostki z zespołem, co jest realnym krokiem w stronę powrotu do pełnej dyspozycji. Przy obecnych brakach kadrowych każda opcja do przodu jest na wagę złota, zwłaszcza że terminarz nie daje czasu na spokojne „docieranie”.
Poza Scalvinim poza regularnymi zajęciami pozostają Honest Ahanor, Isak Hien oraz Kamaldeen Sulemana.
