Transfer Marco Palestry do Chelsea wciąż odbija się echem, a tym razem przeniósł się z boiska na poziom publicznych deklaracji. Podczas prezentacji nowego sezonu prezes Interu Giuseppe Marotta wrócił do sprawy skrzydłowego rocznika 2005, twierdząc, że Inter miał już osiągnąć porozumienie z Atalantą, a sam piłkarz miał wycofać się z ustnego zobowiązania.
Marotta: było porozumienie z Atalantą i „ustne zobowiązanie” zawodnika
Marotta mówił, że Inter miał dogadane warunki z Atalantą, a późniejszy zwrot miał wynikać z decyzji samego piłkarza. W jego słowach pojawiła się też uwaga pod adresem agenta – że otoczenie zawodnika mogło poprowadzić go inaczej – oraz stwierdzenie, że wobec ofert z Anglii Inter nie chciał wchodzić w licytację.
Agent Palestry odpowiada: przez 45 dni kluby nie dopięły definitywnej umowy
Alessandro Lucci odrzucił taką wersję, wskazując, że rozmowy z Interem były regularne, ale przez 45 dni Inter i Atalanta nie zamknęły ostatecznego porozumienia. Według agenta to ten brak finału pozwolił Chelsea wejść do gry w końcówce i szybko domknąć transfer.
Trofeo Bortolotti 14 sierpnia: Inter ma się wycofać, rozważany Athletic Bilbao
Sprawa ma mieć też konsekwencje organizacyjne. Inter ma odwołać udział w Trofeo Bortolotti zaplanowanym na 14 sierpnia. Atalanta ma od razu szukać nowego przeciwnika, a wśród kandydatów najczęściej pada Athletic Bilbao.
Co padło w tej wymianie zdań – i czego wciąż brakuje
Obie strony opisują inne źródło fiaska: Inter mówi o wycofaniu się zawodnika z ustnych ustaleń, a agent wskazuje na brak finalnej umowy między klubami. Wspólnym mianownikiem jest moment wejścia Chelsea do negocjacji pod koniec rozmów oraz szybkie domknięcie transakcji.
