Strona głównaNewsySamardzić na bocznym torze mimo liczb. 25 mln i coraz mniej minut

Samardzić na bocznym torze mimo liczb. 25 mln i coraz mniej minut

Opublikowano

Lazar Samardzić ma w Atalancie liczby, które normalnie gwarantują regularną grę, ale od tygodni jest praktycznie wyłączony z rotacji. Przy inwestycji rzędu 25 mln euro temat zaczyna ciążyć nie tylko sportowo, ale i kadrowo.

25 mln euro i 17 konkretów w niespełna 3000 minut

Lazar Samardzić miał być jednym z tych transferów, które wnoszą do Atalanty dodatkową jakość w ostatniej tercji. Tymczasem końcówka sezonu układa się dla niego brutalnie – przy realnym wkładzie w gole i asysty jego rola w zespole skurczyła się do epizodów, a ostatnie wybory sztabu wyglądają jak jasny sygnał, że w hierarchii jest bardzo nisko.

Włoskie media podają zgodnie: cała operacja kosztowała Atalantę łącznie 25 mln euro, a w jego statystykach nie ma kompromitacji. Wręcz przeciwnie – w niespełna 3000 minut uzbierał 11 goli i 6 asyst, czyli 17 bezpośrednich udziałów przy bramkach. To produkcja na poziomie „bonus co dwa mecze”, której nie da się zbyć jednym słabym występem czy gorszym miesiącem.

Samardzić nie przebił się u trzech trenerów

W przekazie z Włoch powtarza się jeden motyw: niezależnie od tego, kto prowadził zespół, Samardzić miał dostawać pochwały za pracę w tygodniu, ale w dniu meczu przegrywał rywalizację. Dotyczy to kolejno okresów pod trzema szkoleniowcami – Gian Piero Gasperinim, Ivanem Juriciem i obecnie Raffaele Palladino.

To nie jest więc historia jednego konfliktu, jednego ustawienia czy chwilowej zapaści formy. Wygląda raczej na powtarzający się kłopot z dopasowaniem profilu Samardzicia do tego, czego Atalanta oczekuje od zawodnika na jego pozycji w fazach bez piłki i w intensywności gry.

Cztery mecze na ławce i półfinał Pucharu Włoch bez szansy

Najmocniej wybrzmiewa jednak to, co wydarzyło się ostatnio. Według opisywanego przebiegu pięciu ostatnich spotkań Samardzić pojawił się na boisku tylko raz – i to na dosłownie chwilę, liczoną w sekundach. Do tego doszła seria czterech kolejnych meczów spędzonych w całości na ławce.

Jeszcze bardziej wymowne ma być podejście do półfinału Pucharu Włoch. W tym spotkaniu Palladino miał postawić przed Samardziciem na młodego Honest Ahanora. W relacjach z Włoch przewija się też wątek, że Samardzić nie dostał nawet szansy w serii rzutów karnych.

Wysoka inwestycja, mało minut i napięcie przed oknem transferowym

Atalanta zainwestowała w Samardzicia jak w zawodnika, który ma realnie wpływać na wynik. Jeśli piłkarz z taką produkcją zostaje praktycznie odstawiony, klub wchodzi w niewygodny punkt sezonu: albo nastąpi szybka zmiana statusu i powrót do gry w końcówce rozgrywek, albo latem temat będzie jednym z najgłośniejszych przy układaniu kadry.

Cześć

Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

Powiązane

Obserwuj nasze sociale!