Atalanta nie zamierza otwierać drzwi do sprzedaży Marco Carnesecchiego i chce wykonać kolejny ruch wyprzedzający rynek. Zgodnie z informacjami pojawiającymi się we włoskich mediach, po zakończeniu baraży reprezentacji Włoch klub ma wrócić do rozmów z otoczeniem bramkarza w sprawie przedłużenia umowy i poprawy warunków finansowych.
Wątek nie jest nowy, ale teraz nabiera konkretnego kształtu – zwłaszcza że Carnesecchi ma za sobą sezon, który statystycznie broni się sam. Bilans 15 meczów na zero z tyłu w 42 występach to argument, który buduje jego pozycję w lidze i automatycznie podkręca zainteresowanie na rynku.
Carnesecchi – 15 czystych kont i rosnąca pozycja w projekcie Palladino
Dla Atalanty to nie jest tylko temat kontraktowy, ale element planu sportowego na kolejne lata. Carnesecchi został wskazany jako jeden z filarów, na których ma się opierać drużyna Raffaele Palladino. Stąd kierunek jest jasny – wzmocnić jego status w klubie nową umową i adekwatnym wynagrodzeniem.
W praktyce to także zabezpieczenie przed latem, gdy rynek bramkarzy w Serie A potrafi rozpędzać się szybko, a nazwiska z najwyższej półki zaczynają krążyć w różnych konfiguracjach.
Inter i Juventus mają obserwować sytuację, Atalanta nie chce negocjować
W przekazach powtarza się, że sytuację Carnesecchiego mają monitorować przede wszystkim Inter i Juventus. Atalanta ma jednak trzymać linię: brak chęci rozpoczynania rozmów o sprzedaży, a ewentualna zmiana podejścia mogłaby nastąpić wyłącznie przy ofercie wyraźnie poza realiami rynkowymi.
Kiedy rozmowy o nowej umowie i co ma być na stole
Termin ma być powiązany z kalendarzem kadry. Po zakończeniu baraży Włoch Atalanta ma spotkać się z otoczeniem zawodnika i wrócić do tematu przedłużenia kontraktu. Obecna umowa Carnesecchiego obowiązuje do 2028 roku, ale celem ma być jej wydłużenie oraz podwyżka – jako czytelny sygnał, że klub widzi w nim bramkarza na lata.
To ważne także pod kątem najbliższych tygodni sezonu. Atalanta jest w decydującej fazie walki w rozgrywkach krajowych, a spokój wokół pozycji bramkarza i jasna deklaracja ze strony klubu pomagają utrzymać fokus na boisku, zamiast ciągnąć temat w trybie niekończących się spekulacji.
