Po zwycięstwie Como nad Fiorentiną w Pucharze Włoch Cesc Fabregas poświęcił kilka mocnych zdań Atalancie. Nazwał ją punktem odniesienia dla klubów budujących projekt krok po kroku i podkreślił, że styl gry Raffaele Palladino zwyczajnie go bawi, w dobrym znaczeniu tego słowa. Kilkanaście godzin później temat zrobił się jeszcze ciekawszy, bo liga prowadzi Atalantę właśnie do Como. W sobotę 1 lutego o 15:00 Nerazzurri zagrają na Stadio Giuseppe Sinigaglia.
Fabregas: Atalanta jako wzór i pochwała dla Palladino
Fabregas zestawił drogę Atalanty z sytuacją Como, które dopiero co wychodziło z Serie B. W jego ocenie kluczowe są czas i planowanie, a Atalanta ma być jasnym przykładem, jak prowadzi się klub i projekt sportowy.
Padły też konkretne komplementy pod adresem Palladino. Fabregas ocenił, że trener Atalanty jest bardzo dobry i że gra piłkę, która sprawia mu dużą przyjemność w oglądaniu. Zwrócił uwagę również na głębię kadry, szczególnie z przodu. Wprost wskazał, że Atalanta ma sześciu zawodników na poziomie Ligi Mistrzów do obsadzenia trzech pozycji w ataku.
Mecz w Como jako starcie dwóch młodych trenerów
Ten wyjazd układa się też jako pojedynek dwóch nazwisk, które coraz mocniej kojarzą się z nową generacją trenerów. Fabregas ma 38 lat, Palladino 41. Fabregas dorzucił do tego swoją myśl przewodnią: piłka jest dla wszystkich, a wygrywać da się na wiele sposobów.
W tabeli Como ma obecnie 5 punktów przewagi nad Atalantą, więc jest to mecz z realnym ciężarem dla obu stron.
Forma i liczby: Atalanta odrabia straty
W ostatnich pięciu kolejkach Atalanta zdobyła 13 punktów, Como 10. W ostatnich dziesięciu różnica też jest na korzyść drużyny Palladino: 22 punkty wobec 19. Ten fragment sezonu przełożył się na konkretny skok w tabeli, bo Atalanta miała wspiąć się z 13. na 7. miejsce.
Wątek europejski też ma znaczenie w tle. Po porażce w Europie z Union Saint-Gilloise Palladino miał zamknąć etap eksperymentów i wrócić do rozwiązań najbardziej pewnych, bez rewolucji w ustawieniu i doborze ludzi.
Jak gra Como: płynne 4-2-3-1 i rola Nico Paza
Como Fabregasa jest opisywane jako zespół grający płynne, ofensywne 4-2-3-1. Kluczową zmienną ma być Nico Paz, który nie stoi przyklejony do roli klasycznej „dziesiątki”, tylko często podchodzi bliżej napastnika. W tym układzie ważne mają być też ruchy Martina Baturiny, który schodzi z lewej strony do środka. Taki mechanizm zmusza rywali do ciągłych korekt w ustawieniu i ma otwierać przestrzenie za liniami.
Przygotowania Atalanty: trening w Zingonii i zajęcia za zamkniętymi drzwiami
Atalanta rozpoczęła przygotowania w ośrodku w Zingonii. W planie była też popołudniowa jednostka treningowa w piątek 30 stycznia, zaplanowana za zamkniętymi drzwiami. To moment na dopięcie strategii i ocenę dyspozycji kluczowych graczy, w tym Martena de Roona, przed wyjazdem do Como.
Kadra coraz pełniejsza: Bellanova wraca, Raspadori gotowy, Bakker jeszcze nie
Ważną informacją jest gotowość Raoula Bellanovy, który po intensywnym okresie pracy nad powrotem ma być przygotowany, by znów dać dynamikę na prawej stronie. W ofensywie dostępny ma być też Giacomo Raspadori, którego wkład ma poszerzyć możliwości rotacji z przodu.
Mitchel Bakker ma iść do przodu z rehabilitacją, ale w planach jest jego występ z Primaverą, a nie powrót do gry w pierwszym zespole na mecz z Como.
W jednym z wariantów możliwej jedenastki pojawia się układ z Marco Carnesecchim w bramce i trójką z tyłu: Berat Djimsiti, Giorgio Scalvini, Isak Hien. Wahadła to Raoul Bellanova i Sead Kolasinac, środek pola Marten de Roon i Éderson. Z przodu wskazano zestaw: Ademola Lookman, Gianluca Scamacca, Giacomo Raspadori.
Równolegle pojawia się też inny obraz „ciężkiego trójzębu”, w którym od pierwszej minuty mają zagrać Scamacca w środku, Charles De Ketelaere po prawej i Raspadori jako lewy ofensywny pomocnik.
Sytuacja w Como: Baturina w gazie, znak zapytania przy Douvikasie
Po stronie Como jako ważna postać wskazywany jest Martin Baturina, mający 3 gole i 3 asysty w ostatnich czterech meczach. Pod znakiem zapytania stoi natomiast Douvikas, który w spotkaniu pucharowym z Fiorentiną miał nabawić się problemu z prawą kostką.
Jedyny wcześniejszy pojedynek Fabregasa i Palladino jako trenerów
Dotąd Fabregas i Palladino mieli się zmierzyć tylko raz w roli szkoleniowców. Bilans to po jednym zwycięstwie dla każdego, a Palladino prowadził wtedy Fiorentinę. Obaj mieli postawić na 4-2-3-1, które teraz znów ma wrócić, choć interpretowane w inny sposób.
Sinigaglia zapowiada mecz, w którym pochwały skończą się w chwili pierwszego gwizdka. Fabregas wskazuje Atalantę jako wzór i docenia pracę Palladino, a Palladino przyjeżdża do Como z kadrą, która ma dawać więcej rozwiązań niż w ostatnich tygodniach. W takim zestawie łatwo o spotkanie, gdzie o wyniku zdecyduje detal, tempo i to, kto szybciej narzuci swoje warunki.
