Więcej
    Strona głównaNewsyBologna - Atalanta: mecz z europejską stawką w tle

    Bologna – Atalanta: mecz z europejską stawką w tle

    Opublikowano

    Dall’Ara rzadko bywa gościnne, a tym razem stawka ma dodatkową warstwę: Bologna i Atalanta podchodzą do bezpośredniego starcia o punkty ważne w perspektywie europejskiej. Spotkanie już dziś o 18:30 w Bolonii.

    Atalanta po Romie: przełamana bariera i styl bez półśrodków

    Wygrana z Romą została opisana jako pierwsze ligowe zwycięstwo Atalanty w tym sezonie przeciwko zespołowi z wysokiej półki tabeli. Wcześniej w sześciu takich próbach bilans miał wyglądać następująco: remisy z Juventusem, Milanem, Lazio i Como oraz porażki z Napoli i Interem. Roma dała wreszcie pełną pulę i mocny zastrzyk pewności.

    Zingonia: Kolasinac pod dużym znakiem zapytania

    Atalanta jedzie do Bolonii z problemami kadrowymi, które realnie wpływają na wybory w defensywie i na wahadle.

    Najważniejszy punkt to Sead Kolasinac. Zszedł z boiska już w pierwszej połowie meczu z Romą po urazie kolana. Jego obecność w Bolonii jest mocno wątpliwa, a najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada brak powołania na wyjazd.

    Raoul Bellanova nadal pracuje indywidualnie. Kontynuuje terapię po urazie mięśniowym i nie wrócił jeszcze do treningu z grupą. Mitchel Bakker również trenuje indywidualnie na boisku, co sugeruje, że jego powrót do pełnych obciążeń wymaga jeszcze czasu.

    Bologna: Bernardeschi nieobecny, Skorupski pracuje indywidualnie

    W Bolonii pierwszy trening tygodnia przyniósł dwa konkretne sygnały kadrowe. Federico Bernardeschi nie wziął udziału w zajęciach i był nieobecny. Z kolei Łukasz Skorupski pracował według programu indywidualnego.

    Zespół trenował w podziale. Piłkarze najmocniej wykorzystani w ostatnim meczu z Interem odbyli pracę regeneracyjną, pozostali zagrali małą grę na ograniczonym polu.

    Castro przed Atalantą: „Najmniejsza dekoncentracja może być decydująca”

    Po potknięciu z Interem, w Bolonii wybrzmiał prosty komunikat: w starciu z mocnym przeciwnikiem nie wolno oddawać niczego za darmo. Santiago Castro ujął to wprost: przegrywać nie jest miłe dla nikogo, a przeciwko drużynie takiej jak Inter nawet najmniejsze rozkojarzenie potrafi rozstrzygnąć mecz.

    W kontekście środy kluczowe jest to, że Bologna chce rozebrać ostatni występ na czynniki pierwsze i poprawić błędy, żeby nie powtórzyć ich przeciwko Atalancie. Castro podkreślił też swój punkt widzenia napastnika: mierzenie się z obrońcami takiego poziomu to bodziec rozwojowy, a praca ma dotyczyć i liczb, i pożytku dla zespołu. Padło również zdanie o trudnym miesiącu i konieczności trzymania się razem jako drużyna.

    Zortea kontra Bernasconi

    Mecz Bologna – Atalanta może przynieść pojedynek na boku między zawodnikiem urodzonym w 1999 roku a graczem z rocznika 2003. Zortea i Bernasconi są rozdzieleni czterema latami, ale łączy ich to samo źródło – akademia w Zingonii.

    Droga Zortei była dłuższa, w tle pojawia się scudetto Primavera z Atalantą i seria wypożyczeń, a przełom miał przyjść w Cagliari: 6 bramek w 35 meczach, liczby, które otworzyły mu drzwi do Bolonii.

    Bernasconi idzie inną ścieżką. Wrócił do klubu po doświadczeniu w Cremonie, a w czerwcu 2024 roku Atalanta wykupiła go na stałe. Jego sezon ma być dowodem przyspieszonego rozwoju – 13 występów, w tym także w Lidze Mistrzów.

    Tabela i trendy: 26 do 25, ale jesień nie do powtórzenia

    Po 18 kolejkach Bologna ma 26 punktów, Atalanta 25. Jednocześnie podkreślono, że niezależnie od wyniku środowego meczu Bologna nie wyrówna dorobku z rund jesiennych dwóch poprzednich sezonów, kończonych po 18 kolejkach z 32 punktami.

    W przypadku Atalanty zwrócono uwagę, że 25 punktów jest daleko od 42 punktów zdobytych po pierwszej rundzie w sezonie 2024/25. Jako najniższy dorobek w erze Gasperiniego po rundzie jesiennej wskazano 27 punktów w sezonie 2017/18.

    Italiano i ostatnie minuty: tam może się wszystko odwrócić

    W tej zapowiedzi jest jeszcze jedno ostrzeżenie. W statystykach podkreślono, że Vincenzo Italiano często sprawiał Atalancie problemy. W 14 meczach przeciwko niej miał wygrać 7 razy, przy 4 zwycięstwach Atalanty i 3 remisach. W bezpośrednim bilansie z Palladino ma prowadzić 3:2.

    Na poziomie czysto meczowym wskazano też rozkład bramek Bolonii. Zespół ma trudność ze skutecznością w pierwszym kwadransie, ale za to jest wyjątkowo groźny po 90. minucie. W doliczonym czasie gry Bologna, razem z Juventusem, ma najwięcej strzelonych goli, aż pięć.

    To oznacza, że Dall’Ara nie wybacza dwóch rzeczy: złego wejścia w mecz i utraty koncentracji na finiszu.

    Cześć

    Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

    Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

    Powiązane

    Obserwuj nasze sociale!