Więcej
    Strona głównaNewsyGenoa - Atalanta: Atalanta na Marassi bez Pasalicia i Lookmana

    Genoa – Atalanta: Atalanta na Marassi bez Pasalicia i Lookmana

    Opublikowano

    Genoa – Atalanta na Stadio Luigi Ferraris to mecz, który w zapowiedziach obu sztabów brzmi jak test dojrzałości i koncentracji. Daniele De Rossi mówi o szacunku do Atalanty i pracy Raffaele Palladino, jednocześnie ostrzegając swoich piłkarzy przed myśleniem schematami po Coppa Italia. Palladino z kolei podkreśla wagę spotkania w kontekście ligowych wyjazdów, listy nieobecnych i emocji wokół Mario Pasalicia.

    De Rossi ostrzega przed pułapką Coppa Italia

    De Rossi zaczął od prostego założenia: ligowy mecz z Atalantą nie ma być kalką tego, co wydarzyło się w Coppa Italia. W jego ocenie tamto spotkanie zostało „ustawione” przez konkretne okoliczności, w tym wybory personalne i czerwoną kartkę, więc wyciąganie z niego wniosków na niedzielę to droga donikąd.

    W tym kontekście padła jedna z najmocniejszych wypowiedzi De Rossiego o Palladino: „Palladino zna nas dobrze, to zbyt ‘szybki’ trener, by wpaść dwa razy w tę samą pułapkę” – podkreślił szkoleniowiec Genoa. Dodał też, że jeśli jego zespół powtórzy te same błędy, „przegra znowu, bez wątpliwości”, bo tym razem spodziewa się Atalanty innej, również pod względem wykonawców na boisku.

    De Rossi chwali Palladino: szybka praca nad mentalnością

    W dalszej części De Rossi wyraźnie przesunął akcent z taktyki na psychologię. Mówił, że z wypowiedzi i zachowania Atalanty na murawie widać, iż Palladino w pierwszej kolejności „wszedł w głowę” piłkarzy, i że właśnie to jest najpilniejsze, gdy trener przejmuje drużynę w trakcie sezonu. Według niego Palladino robi to bardzo dobrze, a poprawa Atalanty jest widoczna.

    Taktyczne ostrzeżenie De Rossiego i wątek Malinovskiego

    De Rossi określił Atalantę jako zespół „do rozczytania, ale bardzo mocny”. Genoa – jak wynika z jego słów – pracuje nad rozwiązaniami, które mają ograniczyć jakość Atalanty, nie tracąc własnych atutów.

    W tym miejscu pojawia się nazwisko Rusłana Malinovskiego, byłego piłkarza Atalanty. De Rossi przyznał, że rola głęboko ustawionego rozgrywającego może do niego pasować, ale jednocześnie widzi ryzyko: zbyt duże cofnięcie Malinovskiego może zabrać jego największą przewagę, czyli wpływ na grę w ostatnich metrach, gdzie potrafi zrobić różnicę.

    Palladino o Pasaliciu. „To był poruszający tydzień”

    W Zingonii Palladino rozpoczął konferencję od wątku, którego nie da się zamknąć w ramce „sportowej aktualizacji”. Mario Pasalić został w ostatnich dniach dotknięty śmiercią ojca i trener otwarcie opisał, jak zespół próbował być przy nim.

    Palladino powiedział, że w piątek delegacja drużyny wraz z Luca Percassim poleciała do Chorwacji, by okazać Pasaliciowi realną bliskość. Wprost zaznaczył też decyzję kadrową: Pasalić nie zagra, bo „w tej chwili słuszne jest, by był przy rodzinie”.

    „Najważniejszy mecz, odkąd tu jestem” i temat wyjazdów

    Palladino nie ukrywał, że wyjazd na Ferraris traktuje jak punkt zwrotny. Podkreślił, że Atalanta nie wygrała na wyjeździe w lidze od 21 września i że takie spotkania budują dojrzałość zespołu.

    Trener ubrał to w język mobilizacji: ten mecz ma być podejściem jak do spotkania Champions League, z odpowiednią mentalnością i koncentracją. Wymienił też powody, dla których to może być „brzydki” wieczór dla obu stron – Genoa ma utrudniać granie, potrafi pressować wysoko i narzucić warunki w fazie bez piłki. Palladino mówił wręcz o potrzebie „wspinaczki na górę”, bo Atalanta chce krok po kroku odzyskiwać pozycje w tabeli.

    Lista nieobecnych i przetasowania: Lookman i Kossounou poza zespołem, Djimsiti i Bellanova również niedostępni

    W kadrze na Marassi zabraknie kilku nazwisk. Palladino potwierdził, że Lookman i Kossounou polecieli na Puchar Narodów Afryki. Mówił też o problemie Djimsitiego i o tym, że klub sprawdzi, czy uda się go odzyskać w przyszłym tygodniu. Dodatkowo niedostępny ma być Bellanova, a linia defensywna jest określana przez trenera jako „krótka”.

    W ofensywie Palladino wskazał jednak konkretne rozwiązania: jest Daniel Maldini, wraca Kamaldeen Sulemana, a w tej strefie może rotować również Zalewski.

    Sulemana, Maldini, Zalewski i opcja dwóch napastników

    Palladino przyznał, że cieszy go powrót Sulemany. Przypomniał jego profil: szybkość, drybling i przebłysk formy widoczny wcześniej w sezonie. Zwrócił uwagę, że przy obecnych brakach kadrowych zespół realnie potrzebuje jego jakości.

    Padły też konkretne rozważania taktyczne:

    • Zalewski może grać jako ofensywny zawodnik po lewej stronie, bo ma cechy pasujące do tej roli.
    • Krstović i Scamacca razem to opcja możliwa, raczej jako wariant w trakcie meczu, bo Atalanta chce zaczynać z jedną „dziewiątką”.
    • Samardzić był chwalony za profesjonalizm i za to, jak podchodzi do zadań, również w nietypowych ustawieniach. Palladino mówił, że daje napastnikom dużą swobodę w zajmowaniu przestrzeni i szukaniu najlepszych stref.

    Scalvini coraz bliżej gry. „Trenuje z nami od dziesięciu dni”

    W wątku defensywnym pojawiła się dobra wiadomość: Giorgio Scalvini ma trenować z zespołem regularnie od około dziesięciu dni. Palladino zaznaczył, że brakuje mu rytmu meczowego, ale w treningu wygląda bardzo dobrze i może być rozwiązaniem nawet od pierwszej minuty. Trener podkreślił potrzebę cierpliwości, podobnie jak przy powrocie Kolašinaca.

    W analizie dotyczącej możliwego ustawienia wskazano również, że Scalvini ma „świetne szanse” na wyjście w podstawowym składzie, przy zastrzeżeniu ocen jego wytrzymałości fizycznej. Alternatywą opisywaną w kontekście braków kadrowych jest przesunięcie De Roona niżej. Wspomniano też o potencjalnych „adaptacjach” na prawej stronie, a także o tym, że przy obecnej sytuacji kadrowej mogą pojawić się młodzi zawodnicy w kadrze meczowej.

    Powrót Palladino na Ferraris i ślad szkoły Gasperiniego

    Osobną warstwą tej historii jest wątek Marassi w życiorysie Palladino. Warto przypomnieć dwa ważne etapy jego kariery w Genui:

    • 2008-2011 pod wodzą Gian Piero Gasperiniego, gdy Palladino został przestawiony z ofensywnego gracza na pracującego w szerokich sektorach, w systemie, w którym kluczową postacią w polu karnym był Diego Milito.
    • 2017 w szatni u Ivana Juricia, kolejnego trenera wywodzącego się z tej samej szkoły.

    W tle przewija się również kilka „krzyżujących się” historii kadrowych:

    • Ahanor, rocznik 2008, sprowadzony do Atalanty właśnie z sektora młodzieżowego Genoa.
    • Malinovski jako były zawodnik Atalanty po stronie gospodarzy.

    Scamacca i „operacja nostalgia”: pierwszy gol w Serie A właśnie na Ferraris

    Wątek Gianluki Scamacci ma w tej zapowiedzi swój własny ciężar. Przypomniano, że 1 listopada 2020 na Luigi Ferraris – w Derbach Genui – Scamacca strzelił pierwszego gola w Serie A. Pięć lat później wraca na ten stadion jako napastnik Atalanty, która potrzebuje jego bramek także po to, by przełamać ligową niemoc na wyjazdach.

    W przywołanych słowach De Rossiego pojawia się mocna, bardzo osobista pochwała napastnika:
    „To jeden z tych piłkarzy, w których jestem zakochany. Predestynowany.”- mówi De Rossi, dodając, że Atalanta ma szczęście, iż go ma. Jednocześnie szkoleniowiec Genoa zaznacza, że jeśli jego drużyna chce go zatrzymać, musi odciąć podania u źródła, bo najgroźniejszy jest wtedy, gdy dostaje regularne „zasilanie”.

    Nie tylko sentymenty. Ten wieczór ma być o punktach i dojrzałości

    Wypowiedzi obu trenerów prowadzą do podobnej konkluzji. De Rossi prosi o maksymalną czujność i przestrzega przed łatwymi analogiami z Coppa Italia. Palladino mówi o meczu, który ma być symbolem wspólnoty po trudnym tygodniu, ale też o spotkaniu, które trzeba rozegrać jak finał, bo w lidze na wyjazdach Atalanta od dawna nie postawiła kropki nad „i”.

    Cześć

    Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

    Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

    Powiązane

    Obserwuj nasze sociale!