Szybko się wprowadził, jeszcze szybciej zaczął robić różnicę. Po pierwszych tygodniach w Bergamo Nicola Zalewski wyrasta na najbardziej gotowego i produktywnego piłkarza z letnich transferów, ze zbudowaną formą, doświadczeniem wyniesionym z Interu i świeżym startem po trudnym okresie w Rzymie. 🔵
Jurić zrezygnował z jego minut w Paryżu. Decyzja mieściła się w logice krótkiego mikrocyklu i nie przekreślała roli Polaka w układance trenera. Wręcz przeciwnie – na Olimpico Grande Torino ma otworzyć mecz od 1. minuty po lewej stronie, gdzie jego dynamika i odwaga w prowadzeniu piłki mogą obnażyć słabości rywala w kryciu przestrzeni bocznych. ✅
Dla Juricia to wygodny przełącznik między klasycznym wahadłem a skrzydłowym, który potrafi zmieniać tempo posiadania i zasuwać bez piłki. Ta elastyczność ułatwia korekty w trakcie meczu bez rewolucji personalnych. 🧩
Na tle Paryża najciekawsze pytanie dotyczy właśnie otwarcia spotkania w Turynie. Zalewski daje gwarancję agresji i czystego wyjścia spod pressingu, a jego obecność od pierwszej minuty naturalnie podnosi poziom na lewej stronie. Jeśli doda do tego finalne podanie po zejściu do środka, może to być jeden z kluczy do przełamania w spotkaniu.
