Lato 2025 upływa pod znakiem spekulacji wokół przyszłości Edersona. Brazylijski pomocnik, który był jednym z liderów Atalanty w minionym sezonie i miał ogromny wkład w triumf w Lidze Europy, przyciąga uwagę największych klubów w Europie. W kolejce po jego podpis ustawili się już Inter Mediolan i Manchester United – ale Bergamo nie zamierza łatwo rezygnować ze swojej gwiazdy.
🎯 Cel numer jeden – Inter po odejściu Calhanoglu
Jak donosi Tuttosport, Inter zamierza uczynić z Edersona następcę Hakana Calhanoglu, który jest bliski transferu do Galatasaray. Nowy trener Cristian Chivu postrzega pomocnika Atalanty jako idealny profil do swojego środka pola – silny fizycznie, z dobrą wizją gry i umiejętnością wchodzenia w pole karne. Ederson spełnia wszystkie te kryteria i od dawna znajduje się na radarze nerazzurrich.
Problemem pozostaje jednak cena. Atalanta wyceniła swojego zawodnika na minimum 70 milionów euro – to kwota, która uczyniłaby go jednym z najdroższych pomocników w historii Serie A. Klub z Zingonii nie zamierza negocjować poniżej tego pułapu, podkreślając, że nie ma presji na sprzedaż i że Ederson stanowi filar nowego projektu Juricia.
💱 Asllani jako karta przetargowa?
Inter rozważa włączenie do transakcji Kristjana Asllaniego, który mógłby obniżyć wartość pieniężną transferu. Młody pomocnik jest ceniony w Mediolanie, ale nie zdołał jeszcze przebić się na stałe do pierwszego składu. Dla Atalanty, przy odpowiednich warunkach, mógłby być ciekawą opcją – jednak według doniesień z Zingonii, klub woli czysty zysk gotówkowy, niż ryzykowną wymianę graczy.
🇬🇧 Angielski trop – MU też obserwuje sytuację
Do walki o Edersona może włączyć się także Manchester United, który od dawna monitoruje zawodnika. Według doniesień Alfredo Pedullà, Brazylijczyk był obiektem zainteresowania Czerwonych Diabłów już rok temu, a teraz jego nazwisko ponownie pojawiło się na liście życzeń. Przy okazji negocjacji w sprawie Marco Carnesecchiego, Anglicy mieli ponownie zapytać o możliwość transferu pomocnika.
United mają jednak własne priorytety (w tym sprzedaż Onany i przebudowę bramki), dlatego ich ofensywa – jeśli nastąpi – będzie uzależniona od biegu wydarzeń na innych frontach.
🧱 Atalanta nie spuszcza z tonu
Antonio Percassi i dział sportowy Atalanty jasno sygnalizują: Ederson nie jest na sprzedaż za wszelką cenę. Klub znajduje się w komfortowej sytuacji finansowej, a projekt pod wodzą Ivana Juricia zakłada walkę na kilku frontach – w tym powrót do Ligi Mistrzów. Dlatego każda potencjalna transakcja musi być nie tylko korzystna finansowo, ale też nie może osłabić zespołu bez gwarancji odpowiedniego zastępstwa.
Na dziś Ederson pozostaje kluczową postacią w układance taktycznej i sportowej Atalanty. A jeśli ktoś chce go wyjąć z Bergamo – musi być gotów na wydatek rzędu 70 milionów.
