To był mecz wyznaczający ton. Charles De Ketelaere wziął odpowiedzialność za wynik — dwa gole, kilka kluczowych podań „w tempo” i ciągły udział w pressingu. W niektórych sondach kibicowskich otrzymał najwyższą notę i miano MVP. Nicola Zalewski dołożył gola, asystę z rożnego przy trafieniu Scalviniego i trafił w poprzeczkę z wolnego. Po przerwie obaj nadali grze rytm i pewność ⚡
De Ketelaere po meczu mówił o mentalu i prostych priorytetach:
„Chcę grać z taką intensywnością. Dziś czułem się bardzo dobrze. Nie lubię mówić o liczbach — ważne, by pomagać drużynie i, jeśli się da, robić różnicę w każdym meczu.” (DAZN)
Ivan Jurić zwrócił uwagę, że u Belga widać nie tylko jakość, ale też gotowość do pracy bez piłki:
„Zagrali świetnie, obaj mają jeszcze ogromne rezerwy. U Charlesa podobał mi się nawet powrót w defensywie przy 3:0 — to sygnał głowy.” (konferencja pomeczowa)
Zalewski akcentował w wywiadach wątek zaufania i ciężkiej pracy:
„Od początku czułem zaufanie — od klubu, trenera i drużyny. Dzisiejszy mecz to owoc pracy ostatnich tygodni.” (DAZN)
W osobnej rozmowie dodał:
„Chcę strzelać gole i notować asysty, żeby realnie pomagać zespołowi.”
