Więcej
    Strona głównaNewsyEuropejskie PucharyUnion SG - Atalanta: ostatni krok po top 8. Krstović prowadzi atak,...

    Union SG – Atalanta: ostatni krok po top 8. Krstović prowadzi atak, dylemat Lookman – Zalewski

    Opublikowano

    Środa, 28 stycznia 2026, godz. 21:00. Atalanta kończy fazę ligową Ligi Mistrzów wyjazdem do Belgii na mecz z Union Saint-Gilloise. Awans do fazy pucharowej jest już pewny, więc stawka nie dotyczy przetrwania w rozgrywkach, tylko jakości dalszej drogi. Zwycięstwo utrzymuje realną grę o miejsce w top 8 i bezpośredni awans do 1/8 finału. Reszta zależy od wyników na innych stadionach, bo układ tabeli jest wyjątkowo ciasny.

    Top 8 jest w zasięgu, ale nie wszystko zależy od Atalanty

    Sytuacja jest prosta tylko w pierwszym kroku: trzeba wygrać w Brukseli. Dopiero potem zaczyna się liczenie. W ostatniej kolejce wszystkie mecze rozgrywane są równolegle, a odpowiedź na pytanie, czy komplet punktów wystarczy do top 8, przyjdzie dopiero po końcowych rozstrzygnięciach wieczoru.

    Atalanta ma 13 punktów i znajduje się tuż za strefą dającą bezpośredni awans do 1/8 finału. Wygrana podniesie dorobek do 16 punktów. Taki wynik jest o punkt lepszy niż łączna zdobycz w poprzednim sezonie Champions League, kiedy bezpośredni awans przepadł na detalach w klasyfikacji. Teraz rachunek znów będzie zależeć od tego, jak ułożą się wyniki w grupie zespołów zgromadzonych w okolicy 13 punktów i od tego, czy drużyny będące wyżej potkną się w ostatniej serii.

    Dodatkową motywacją jest rana po meczu z Athletic Club. Atalanta była blisko przypieczętowania top 8, prowadziła, a mimo tego skończyło się porażką i spadkiem w tabeli. Ten wieczór w Belgii ma być odpowiedzią.

    Krstović jako „9”, a największy znak zapytania dotyczy lewej strony

    Wszystko wskazuje na to, że od pierwszej minuty w roli napastnika zobaczymy Nikolę Krstovicia. Początek 2026 roku ma bardzo mocny: 5 goli i 1 asysta w 6 występach. W ofensywnym ustawieniu obok niego przewidywany jest Charles De Ketelaere, a trzecim elementem układanki ma być Ademola Lookman lub Nicola Zalewski – i to właśnie ten wybór rozpala dyskusję najmocniej.

    Lookman wrócił po Pucharze Narodów Afryki i jest typowany do pierwszego składu po raz pierwszy od ponad miesiąca. Wariant z Nigeryjczykiem oznacza klasyczny, jakościowy impuls między liniami i na ostatnich metrach. Wariant z Zalewskim to opcja bardziej „szwajcarskiego scyzoryka” – może zacząć wyżej jako lewy trequartista, a jego obecność wpływa też na rozpisanie wahadeł.

    Na bokach również są znaki zapytania. Zappacosta pojawia się w przewidywaniach na jednej stronie, a po drugiej najczęściej przewijają się Zalewski i Bernasconi. Układ zależy od tego, gdzie ostatecznie zostanie ustawiony Zalewski i czy Lookman wejdzie od pierwszej minuty.

    De Roon na żółtej kartce, więc środek pola może wyglądać inaczej

    Marten De Roon jest zagrożony zawieszeniem w razie kolejnej żółtej kartki. Z tego powodu rozważany jest wariant z odpoczynkiem kapitana i parą Ederson – Pasalic w środku pola.

    To jeden z tych wyborów, które mają sens sportowy i logistyczny: zachować intensywność w meczu o top 8, ale jednocześnie nie wpaść w kłopot kadrowy przez jeden niepotrzebny kartonik.

    Raspadori poza listą UEFA, Bellanova kontuzjowany

    Giacomo Raspadori nie jest dostępny na ten mecz w Lidze Mistrzów, ponieważ nie znajduje się na liście UEFA na fazę ligową. To ważny detal, bo jego gol w lidze podkręcił narrację wokół ofensywy, ale w Belgii ten temat nie ma przełożenia na boisko.

    Poza kadrą pozostaje też Raoul Bellanova, który leczy uraz. Rotacje na bokach i tak byłyby tematem, a jego nieobecność tylko podbija wagę decyzji dotyczących wahadeł.

    Carnesecchi świeżo po zostaniu ojcem, a z tyłu dwa nazwiska wydają się pewne

    W bramce ma stanąć Marco Carnesecchi, który został ojcem kilka dni temu. Przed nim przewidywana jest trójka w defensywie. Dwa nazwiska pojawiają się niemal wszędzie: Scalvini i Djimsiti. Trzecie miejsce w układance bywa rozpisywane różnie – najczęściej przewijają się Kolasinac lub Ahanor. Niezależnie od konfiguracji, założenie jest to samo: kontynuować ustawienie z trójką z tyłu, bez rewolucji.

    Palladino: liczą się trzy punkty, bez oglądania się na przyszłość

    Raffaele Palladino nie ukrywa, że wciąż żyje marzenie o top 8, ale pierwszy krok jest niezmienny: pełna koncentracja na zwycięstwie. Porazka z Athletic ma zadziałać jak lekcja, a mecz w Belgii wymaga podejścia bez taryfy ulgowej.

    Trener nie chce przesadzać z rotacjami. Zapowiada wystawienie możliwie najmocniejszej jedenastki i podkreśla, że Union Saint-Gilloise jest rywalem groźnym szczególnie u siebie – dla nich to spotkanie o pozostanie w Europie i walkę o play-offy.

    Krstović: „Nie ma rywalizacji ze Scamaccą”. Gole dedykuje córce

    Krstović na konferencji nie grał pod siebie. Mówił o drużynie, o zaufaniu i o tym, że najważniejsze jest dać maksimum niezależnie od tego, kto zaczyna. Wprost podkreślił, że ze Scamaccą nie ma żadnej rywalizacji: cel jest wspólny, a minuty są sprawą drugorzędną, jeśli zespół wygrywa.

    Padł też osobisty akcent: gole dedykuje córce. Docenił też asystę do Raspadoriego, mówiąc, że cieszyła go jak trafienie. W kadrze widzi „dwudziestu trzech zawodników, którzy są fenomenami”, a pytany o konkretną liczbę bramek w sezonie odpowiedział krótko: nie.

    Prawdopodobna jedenastka

    Najczęściej przewidywany układ to 3-4-2-1:

    Carnesecchi
    Scalvini – Djimsiti – Kolasinac/Ahanor
    Zappacosta – Ederson – Pasalic/De Roon – Zalewski/Bernasconi
    De Ketelaere – Lookman/Zalewski
    Krstović

    Trzeba zrobić swoje i dopiero potem patrzeć na tabelę. Taki mecz lubi prostą narrację, ale w praktyce będzie to test koncentracji, dojrzałości i tego, czy Atalanta potrafi zamknąć fazę ligową wynikiem, który zostawia otwartą bramę do czegoś większego.

    Cześć

    Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

    Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

    Powiązane

    Obserwuj nasze sociale!