Historia występów Chelsea na Półwyspie Apenińskim to opowieść o cierpieniu londyńczyków, co daje Atalancie solidne podstawy do optymizmu przed dzisiejszym wieczorem.
Bilans grozy dla Londyńczyków
Analiza historycznych spotkań Chelsea we Włoszech rysuje obraz niemocy angielskiego giganta:
- Tylko 2 zwycięstwa w 15 oficjalnych meczach na włoskiej ziemi.
- Aż 8 porażek i 5 remisów.
- W 6 spotkaniach Chelsea w ogóle nie strzeliła gola.
Włoski koszmar Chelsea
Stadiony Serie A rzadko bywają gościnne dla „The Blues”. Do historii przeszły już klęski, takie jak 0:3 z Romą (2017) czy Juventusem (2012). Nawet Vicenza w 1998 roku potrafiła zatrzymać Anglików. Ostatni raz Chelsea wywiozła komplet punktów z Włoch trzy lata temu, pokonując Milan na San Siro.
Liczby nie grają, ale pokazują trend. Włoskie zespoły potrafią zneutralizować fizyczną i techniczną przewagę Chelsea, narzucając własne warunki taktyczne. Dla podopiecznych Palladino, którzy szukają przełamania, te statystyki są dowodem na to, że „Diabeł” z Londynu nie jest tak straszny, jak go malują – szczególnie gdy musi grać na wyjeździe w Italii.
