Więcej
    Strona głównaNewsyInne klubyTransfer Lookmana - Inter nie chce drugiej sagi Koopmeinersa

    Transfer Lookmana – Inter nie chce drugiej sagi Koopmeinersa

    Opublikowano

    W siedzibie Interu nikt nie ma zamiaru rozpoczynać kolejnej transferowej telenoweli. Po ubiegłorocznych doświadczeniach ligowych z Teunem Koopmeinersem i przeciąganymi tygodniami rozmów z Atalantą, mediolańczycy postawili sprawę jasno: transfer Ademoli Lookmana musi zostać dopięty w ciągu 10 dni, albo temat zostaje zamknięty. Tym razem to nie tylko kwestia pieniędzy, ale też organizacji i spokoju nowego projektu Cristiana Chivu.

    ⏳ Termin nieprzypadkowy – Inter chce gotowego składu na start przygotowań

    Dla Chivu Lookman jest elementem kluczowym nowej ofensywy. Klub uzgodnił z piłkarzem pięcioletni kontrakt, opiewający na ponad 4,5 mln euro rocznie, z potencjalnym wzrostem do 5 mln. Wszystko dopięte, włącznie z ulgami podatkowymi z tytułu Decreto Crescita. Pozostaje tylko porozumienie z Atalantą.

    W teorii, czas sprzyja Interowi: zawodnik jest zdecydowany, klub przygotowany, trener zdeterminowany, ale Bergamo nie zamierza oddawać swojego asa bez walki.

    🧱 Atalanta: żadnych zniżek, żadnych długich rozmów

    Choć Inter oficjalnie zaoferował 40 mln euro (prawdopodobnie w formule: wypożyczenie z obowiązkiem wykupu), Atalanta twardo obstaje przy swoim – 50 mln albo nic. Dla Percassich to nie tylko suma – to symboliczna granica pokazująca, że klub z Zingonii potrafi stawiać warunki.

    Jak podaje Sky Sport, zniecierpliwienie Interu może doprowadzić do prób rozwiązania impasu poprzez konstrukcję oferty z bonusami – np. 45 mln + 5 mln. Ale nawet to nie daje gwarancji przełomu.

    📣 Jasny komunikat – słowa Ausilio bez cienia dyplomacji

    Dyrektor sportowy Interu, Piero Ausilio, podczas rozmowy z kilkoma mediami nie owijał w bawełnę:
    „Powiedzieliśmy Atalancie, jakie są nasze oczekiwania. Lookman nam się bardzo podoba i chcielibyśmy go pozyskać, ale to zawodnik Atalanty. Jeśli uda się znaleźć wspólną drogę – świetnie. Jeśli nie – ruszymy dalej”.

    To deklaracja mocna, ale i przemyślana. Inter nie ma zamiaru przeciągać rozmów – nie po to przez tygodnie negocjowano indywidualne warunki z graczem, by teraz tkwić w martwym punkcie przez resztę lipca.

    🔥 Co się stanie, jeśli Bergamo się nie ugnie?

    Tu właśnie ujawnia się cała delikatność sytuacji. Lookman już wcześniej był sfrustrowany, gdy nie doszedł do skutku jego transfer do Paris Saint-Germain. Dziś jasno sygnalizuje: chce odejść, tylko do Interu. Odmawia nawet bardziej lukratywnych ofert z innych klubów (m.in. Atletico Madryt). Czeka tylko na zielone światło.

    ⚖️ Ostatnia runda – pokerowy finał na osi Bergamo–Mediolan

    Inter gra na czas, ale z zegarkiem w ręku. Atalanta chce maksymalnej kwoty, ale z minimalnym ryzykiem wewnętrznego konfliktu. Oba kluby wiedzą, że Lookman to inwestycja, symbol i sprawdzian dla pozycji w ligowej hierarchii.

    Decyzja musi zapaść szybko. Bo w tej rozgrywce nie tylko piłkarz czeka na ruch – czeka też cały projekt Interu Chivu i kibice Atalanty, którzy chcą wiedzieć, czy klub wciąż potrafi dyktować warunki.

    Cześć

    Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

    Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

    Powiązane

    Obserwuj nasze sociale!