Szybkie tempo, krótki dystans między meczami i pojedynek z rywalem, który właśnie złapał oddech po trudnym starcie. W niedzielę o 15:00 gramy w Turynie.
Głos z Turynu: „zespół w budowie, ale rośnie”
Emanuele Pastorella z TifoGranata.it mówi wprost, że Torino „jest jeszcze w budowie” i Baroni wciąż szuka modułu bazowego. Jednocześnie zwraca uwagę na wzrost formy po 4 punktach z Fiorentiną i Romą. Jego zdaniem atutem gospodarzy może być świeżość i konsekwencja w fazie bez piłki, a dwa kolejne czyste konta to sygnał, którego nie wolno lekceważyć. Dla Atalanty to oznacza konieczność utrzymania intensywności i jakości w finalnej tercji, bo mecz może długo pozostać ciasny i taktyczny. 🧩
Schemat gry Torino i możliwe rozstrzygnięcia personalne
Pastorella dopuszcza dwa warianty: kontynuację z trójką stoperów, która sprawdziła się na Olimpico, albo zejście do czterech z tyłu, jeśli lista dostępnych obrońców będzie krótka. W obu przypadkach środek pola ma dać równowagę, a wahadła lub boczni obrońcy rozgrywać kluczowe pojedynki na skrzydłach. W ofensywie gospodarze liczą na solidną pracę bez piłki i szybkie dojście do strzału po odbiorze w średnim pressingu. Dla Atalanty to sygnał, że pierwszy kontakt po przejęciu i zabezpieczenie drugiej piłki będą równie ważne jak liczba podań progresywnych. ⚠️
Mini-rekord Juricia
Bilans Juricia w lidze na starcie sezonu to zwycięstwo i dwa remisy. CalcioAtalanta przypomina, że szkoleniowiec jeszcze nigdy nie pozostawał niepokonany przez pierwsze cztery ligowe kolejki z nową drużyną. W Turynie może to zmienić, a dodatkowy smaczek stanowi fakt, że akurat z Torino ma najwyższy odsetek zwycięstw i średnią punktową w karierze na poziomie Serie A.
