🔍 Transferowy klejnot z Zingonii
21-letni stoper, wychowanek akademii w Zingonii, mimo poważnych kontuzji kolan, wciąż budzi ogromne zainteresowanie wśród europejskich gigantów. Na jego dorobek składa się już 89 występów w Serie A, a mimo młodego wieku uchodzi za obrońcę kompletniego – silnego, taktycznie dojrzałego, z dobrym wyprowadzeniem piłki.
Po krótkim okresie ciszy wokół jego nazwiska, letnie okno transferowe znów rozgrzało temat do czerwoności. Najpierw Newcastle United, teraz Napoli i Milan – każda z tych drużyn złożyła poważne deklaracje, ale stanowisko Atalanty pozostaje nieugięte (na razie).
💰 Oferty z Mediolanu i Neapolu
Według informacji podanych przez SportMediaset oraz CalcioAtalanta, AC Milan przygotował ofertę zawierającą 15 milionów euro w gotówce oraz kartę zawodniczą Thiawa. Niemiecki środkowy obrońca był już na wylocie z klubu – wcześniej odrzucił możliwość transferu do Como – a jego włączenie do transakcji miało obniżyć koszt operacji gotówkowej.
Równolegle Napoli zaproponowało sumę 35 milionów euro plus 5 milionów w bonusach, widząc w Scalvinim alternatywę dla Sam’a Beukemy z Bolonii. Obie oferty – choć na papierze atrakcyjne – zostały jednoznacznie odrzucone przez Atalantę.
🧱 Dea mówi „nie”
Atalanta nie ma zamiaru tanio oddać jednego ze swoich kluczowych talentów, co zresztą nie powinno dziwić w kontekście jej ostatnich ruchów transferowych. Stanowisko zarządu jest klarowne: Scalvini nie odejdzie, jeśli na stole nie pojawi się oferta „znacznie wyższa”, przekraczająca dotychczasowe propozycje – zarówno te z Włoch, jak i zza granicy.
⚔️ Premier League wchodzi do gry
Jak informuje CalcioAtalanta, lista chętnych na usługi Scalviniego nie kończy się na klubach z Serie A. Angielskie media wskazują, że Newcastle United jest gotowe zaoferować aż 50 milionów euro. Do wyścigu włączyły się też Liverpool, Manchester United i Tottenham, ale to właśnie Magpies zrobili pierwszy konkret – kontaktując się z przedstawicielami piłkarza i sondując możliwości transferowe.
🧠 Scalvini – profil nie do zastąpienia?
Powody determinacji klubu z Bergamo są oczywiste. Łączy cechy nowoczesnego stopera z umiejętnością czytania gry i adaptacji w różnych systemach taktycznych. Trudno będzie go zastąpić, nawet przy wysokiej kwocie transferowej.
Dodatkowo jego długie pauzy z powodu urazów tylko zwiększają determinację La Dei, by nie sprzedawać go tuż po powrocie do pełni zdrowia. Klub wie, że wartość Scalviniego może jeszcze wzrosnąć – o ile tylko będzie zdrowy i rozegra kolejny sezon na wysokim poziomie.
Na tym etapie okno transferowe jest jeszcze otwarte, a kluby z Anglii znane są z tego, że potrafią wracać z lepszą ofertą. Możliwy jest też scenariusz, w którym Milan lub Napoli zdecydują się zwiększyć swoją propozycję, wiedząc, że potrzeba klasowego środkowego obrońcy nie znika.
