Wielkie europejskie noce mają swoją cenę, a rachunek za zwycięstwo nad Chelsea niestety nie ogranicza się tylko do wysiłku włożonego w 90 minut gry. Euforia w Bergamo miesza się z niepokojem o stan zdrowia kluczowego zawodnika, który boisko opuszczał we łzach. Przed wyjazdem na Sardynię, Raffaele Palladino ma twardy orzech do zgryzienia w kwestii zestawienia boków obrony.
Dramat Bellanovy: Łzy i pewna absencja
Widok Raoula Bellanovy schodzącego z murawy już w 17. minucie meczu był jedynym cieniem na tym magicznym wieczorze. Wahadłowy Atalanty opuścił boisko płacząc, co od razu zwiastowało poważniejsze problemy. Wstępne diagnozy potwierdziły obawy: zawodnik doznał urazu mięśnia zginacza w prawym udzie. Choć dokładne badania instrumentalne dopiero określą pełny czas rekonwalescencji, jego absencja w nadchodzącym meczu z Cagliari jest przesądzona. To bolesna strata, zwłaszcza biorąc pod uwagę dynamikę, jaką wnosił do gry zespołu.
Dylemat zastępstwa: Zappacosta pod presją
Naturalnym następcą kontuzjowanego Bellanovy wydaje się Davide Zappacosta, który zmienił go w meczu z Chelsea. Jego występ przeciwko „The Blues” pozostawił jednak sporo znaków zapytania. Doświadczony obrońca miał wyraźne problemy z powstrzymaniem szybkich ataków Anglików, a przy akcji bramkowej dla gości zostawił zbyt wiele miejsca rywalom. Mecz z Cagliari będzie dla niego szansą na rehabilitację, ale też testem fizycznym, gdyż będzie musiał udźwignąć ciężar gry w pierwszym składzie w tak krótkim odstępie czasu.
Szpital w Bergamo: Bakker i Sulemana wciąż poza grą
Sytuację kadrową komplikuje fakt, że lista nieobecnych nie kończy się na Bellanovie. Mitchel Bakker wciąż nie trenuje z drużyną, kontynuując indywidualne zajęcia na boisku, podczas gdy Ibrahim Sulemana nadal przechodzi terapie. Oznacza to, że pole manewru trenera Palladino na bokach boiska jest drastycznie ograniczone, co przed fizycznym starciem na Sardynii może okazać się kluczowym czynnikiem.
