Atalanta zaczyna nową Ligę Mistrzów wyjazdem do Paryża. PSG – Atalanta na Parc des Princes już dziś o 21.00 – to pierwszy europejski test ery Ivana Juricia i od razu przeciwko obrońcom tytułu. Przedmeczowe przekazy z Paryża i z Bergamo rysują dwa wątki: konieczność odwagi w starciu z maszyną Luisa Enrique oraz wymuszone roszady kadrowe po obu stronach.
Absencje i kontekst kadrowy
Atalanta poleci do Paryża bez Edersona, Gianluki Scamakki, Seada Kolašinacia i Mitchela Bakkera (kontuzje). Ademola Lookman pozostaje poza planami meczowymi – to decyzja techniczna kontynuująca kurs obrany po lecie. Po stronie paryżan niepewna jest dostępność Khvichy Kvaracchelii (uraz z weekendu), Desire Doué i Ousmane’a Dembélé również mają być niedostępni.
Atalanta wchodzi w ten mecz po 4:1 z Lecce (po dwóch remisach z Pisą i Parmą). Ten wynik – jak podkreślał Jurić – dał zespołowi potrzebny zastrzyk pewności przed konfrontacją z najsilniejszym rywalem.
Głos rywali: Luis Enrique i Marquinhos
Luis Enrique zwrócił uwagę, że Atalanta pod nowym trenerem „jest trudna do przewidzenia”: zmiana z Gian Piero Gasperiniego na Juricia i dopiero trzy rozegrane mecze zaburzają typowe analizy przeciwnika (wypowiedzi z konferencji). Hiszpan przypomniał zarazem „DNA” włoskich ekip: pressing, jakość w grze z piłką, elastyczność w dostosowaniu – elementy, które PSG musi zaadresować.
Kapitan paryżan Marquinhos akcentował z kolei mental i presję mistrzów: „W Champions League decydują detale”, a mecz z Atalantą może być „już decydujący” dla układu punktów na starcie. Wspominał również fizyczność i intensywność La Dei, które – jego zdaniem – pozostały stałymi cechami, niezależnie od zmian personalnych.
Linia Atalanty: Jurić i De Roon
Ivan Jurić tonował emocje i kładł nacisk na plan: „potrzeba odwagi”, pełnej koncentracji w fazie defensywnej i próby wykorzystania nielicznych słabości PSG. Zauważył, że paryżanie lepiej czują się przeciwko rywalom grającym otwarcie, a gorzej – gdy muszą rozbrajać niskie bloki, co tworzy pewne ramy na środę.
Marten de Roon mówił o dumie, głodzie i „lekcji intensywności”, jaką daje Europa. Przypomniał też, że zespół skupia energię na tych, którzy są do dyspozycji, choć „drzwi są zawsze otwarte” – to w kontekście sytuacji Lookmana.
Atalanta po Lecce 4:1 – impuls i korekta kursu
Po dwóch startowych remisach z Pisą i Parmą, 4:1 z Lecce przyniosło nie tylko punkty, ale i potwierdzenie kierunku: większa skuteczność przy zachowaniu intensywności bez piłki. To na tej bazie Jurić chce budować środową organizację – dyscyplina w tyłach, a po przetrwaniu naporu PSG szybkie wejście w dostępne przestrzenie.
Oficjalnie: lista powołanych Atalanty
Według CalcioAtalanta (godz. 17:30) Ivan Jurić powołał 23 zawodników na mecz z PSG:
- Ahanor Honest (69)
- Bellanova Raoul (16)
- Bernasconi Lorenzo (47)
- Brescianini Marco (44)
- Camara Henry (41)
- Carnesecchi Marco (29)
- De Ketelaere Charles (17)
- de Roon Marten (15)
- Djimsiti Berat (19)
- Hien Isak (4)
- Kossounou Odilon (3)
- Krstović Nikola (90)
- Maldini Daniel (70)
- Musah Yunus (6)
- Obrić Relja (40)
- Pašalić Mario (8)
- Rossi Francesco (31)
- Samardžić Lazar (10)
- Scalvini Giorgio (42)
- Sportiello Marco (57)
- Sulemana Kamaldeen (7)
- Zalewski Nicola (59)
- Zappacosta Davide (77)
(Poza kadrą: Lookman; kontuzjowani: Ederson, Scamacca, Kolašinac, Bakker).
Na czym będzie zależeć Atalancie w Paryżu
Bez wchodzenia w przewidywania składów, z wypowiedzi i sygnałów rysują się trzy filary planu:
- Odwaga i cierpliwość – nie oddać środka pola, ale też umieć przetrwać fragmenty dominacji PSG.
- Perfekcja w defensywie – ograniczyć progresję rywali i chronić własne pole karne w newralgicznych momentach.
- Szybkie wyjścia po odbiorze – wykorzystać nieliczne słabości PSG, o których mówił Jurić, kiedy otworzą się przestrzenie po pierwszej fali pressingu paryżan.
