Remis 1-1 w Pizie ma swoją prostą, twardą fotografię w ocenach. Marco Carnesecchi był punktem odniesienia i zebrał najwyższe noty, Nikola Krstović potwierdził, że styczeń może być dla niego miesiącem odnowy, a w ofensywie pojawiły się dwa nazwiska, przy których trudno uciec od znaków zapytania: Giacomo Raspadori w pierwszym występie oraz Gianluca Scamacca, oceniony najsurowiej wśród graczy z przodu.
Carnesecchi – numer jeden w ocenach
W czterech zestawieniach Carnesecchi dostał noty od 7 do 7,5, co przełożyło się na średnią 7,25. W porównaniu ocen wskazano go jako najlepszego, i to nie pierwszy raz w tym okresie.
Krstović i „rilancio” stycznia, plus solidny blok z tyłu
Krstović ma pełen komplet identycznych ocen – 6,5 w każdym z czterech źródeł i średnią 6,5. W komentarzu po meczu podkreślono, że to zawodnik, który właśnie w styczniu próbuje się odbudować i złapać momentum.
W obronie najwyżej poza bramkarzem wypadł Isak Hien (średnia 6,5), a Giorgio Scalvini trzymał poziom na 6-6,5 (średnia 6,12). Najstabilniej, bez większych skoków w górę lub w dół, oceniono też Edersona (same 6).
Debiut Raspadoriego: „do wytłumaczenia”, ale bez realnego śladu
Raspadori w pierwszym występie dostał oceny rozstrzelone: 6, 5, 5,5 i 6, co dało średnią 5,62. Wnioski były jednoznaczne: można go usprawiedliwiać okolicznościami, ale nie zdołał wpłynąć na mecz w sposób, jakiego oczekuje się od takiego profilu w ofensywie.
Scamacca: wyraźny krok wstecz i dlaczego tak to wyglądało
Scamacca dostał komplet piątek i średnią 5,0. W Pizie pokazał słabszą wersję siebie z ostatnich tygodni. Od początku był pressowany i trzymany bardzo blisko przez Coppolę i Canestrellego, momentami na granicy przepisów. Po tym, co dał w ostatnim miesiącu pod względem bramek, oczekiwania były większe, tym bardziej po trafieniu przeciwko Chelsea, choć jego forma w ostatnim czasie i tak układała się falami.
Dzisiejszy futbol wymaga od „dziewiątki” większego promienia działania i gry poza samym polem karnym. To kierunek, na który wcześniej mocno naciskał także Gian Piero Gasperini. W Pizie tego nie było. Warto dodać, że wsparcie od kolegów też było niewielkie, ale i tak zostaje fakt podstawowy: często to napastnicy sprawiają, że drużyna gra lepiej. Tym razem skuteczniejszy okazał się impuls Krstovicia, który próbuje się odbudować. Atalanta gra na trzech frontach i potrzebuje wszystkich. Potrzebuje też Scamakki, tylko w lepszej wersji niż tej z Pizy.
Kto jeszcze dostał po notach, a kto utrzymał poziom
Najniżej poza Scamaccą oceniono:
- Honest Ahanor – średnia 5,25
- Yunus Musah – średnia 5,25
- Mario Pašalić – średnia 5,12
- Charles De Ketelaere – średnia 5,12
Pośrodku, z notami, które nie krzyczą ani w jedną, ani w drugą stronę, znaleźli się m.in. Marten de Roon (5,62), Bernasconi (5,62) i Nicola Zalewski (5,75). Davide Zappacosta był jednym z wyżej ocenionych graczy z pola (średnia 6,25). Trener dostał noty w okolicach 5-5,5, co dało średnią 5,37.
Oceny meczowe – zestawienie
| Zawodnik | Gazzetta | Tuttosport | L’Eco di Bergamo | CalcioAtalanta | Średnia |
|---|---|---|---|---|---|
| Carnesecchi | 7,5 | 7 | 7,5 | 7 | 7,25 |
| Scalvini | 6 | 6,5 | 6 | 6 | 6,12 |
| Hien | 7 | 6 | 6,5 | 6 | 6,5 |
| Ahanor | 5 | 5,5 | 5 | 5,5 | 5,25 |
| Musah | 6 | 5 | 5 | 5 | 5,25 |
| de Roon | 5,5 | 6 | 5 | 6 | 5,62 |
| Pašalić | 5 | 5,5 | 5 | 5 | 5,12 |
| Bernasconi | 5,5 | 6 | 5 | 6 | 5,62 |
| De Ketelaere | 5 | 5 | 5 | 5,5 | 5,12 |
| Scamacca | 5 | 5 | 5 | 5 | 5 |
| Zalewski | 5,5 | 5,5 | 6,5 | 5,5 | 5,75 |
| Zappacosta | 6 | 6 | 6,5 | 6,5 | 6,25 |
| Ederson | 6 | 6 | 6 | 6 | 6 |
| Sulemana | – | – | – | – | – |
| Raspadori | 6 | 5 | 5,5 | 6 | 5,62 |
| Krstović | 6,5 | 6,5 | 6,5 | 6,5 | 6,5 |
| Palladino | 5,5 | 5,5 | 5,5 | 5 | 5,37 |
