Więcej
    Strona głównaNewsyNowa Atalanta Palladino: 3-4-2-1, szeroka kadra i rola Edersona

    Nowa Atalanta Palladino: 3-4-2-1, szeroka kadra i rola Edersona

    Opublikowano

    Raffaele Palladino przejmuje Atalantę w momencie, gdy szatnia znowu zaczyna się zapełniać. Od wtorku w Zingonii ma być znów prawie pełen stan, a media zgodnie piszą o „kadrze głębokiej jak mało która” w Serie A. Na tym tle rysuje się jasny plan: system 3-4-2-1 jako kontynuacja gry na trójkę z tyłu oraz środek pola z Edersonem w centrum projektu.

    3-4-2-1 jako punkt wyjścia

    Według analizy CalcioAtalanta Palladino nie zamierza ruszać trójki stoperów. Bazą ma być 3-4-2-1, czyli wariant 3-4-3 z dwójką trequartistów za napastnikiem. To ciągłość struktury po Juriciu, ale z innym akcentem: większą swobodą dla graczy między liniami i innym sposobem „ubrania” środka pola.

    W ataku kręgosłup tworzy duet środkowych napastników: silniejszy w grze kombinacyjnej Gianluca Scamacca oraz bardziej bezpośredni, atakujący przestrzeń Nikola Krstovic. Za ich plecami Palladino ma Charlesa De Ketelaere i Lazara Samardzicia jako opcje po prawej stronie oraz Ademolę Lookmana i Sulemanę po lewej. Do tego dochodzi Daniel Maldini, którego nowy trener dobrze zna z Monzy. Przy takiej liczbie profili każdy wybór będzie zmieniał charakter ofensywy, nie tylko nazwiska.

    Środek pola i „stara gwardia” z nową energią

    W środku boiska, jak podkreślają CalcioAtalanta i Tuttomercatoweb, na dwie pozycje jest pięciu kandydatów. Ciężar doświadczenia niosą Ederson, Marten de Roon i Mario Pasalic – trójka, która zna klub, szatnię i wymagania tego poziomu. Tuż za nimi czekają Yunus Musah i Marco Brescianini, określani jako gracze, którzy ostatnio „dali ważne sygnały”: dynamika, pressing, zmiana tempa.

    TMW opisuje to jako układ, który pozwala przełączać się między wersją bardziej fizyczną i destrukcyjną a konfiguracją z większą liczbą wejść w pole karne i grą między liniami. W każdym z tych wariantów wspólnym mianownikiem pozostaje jedno nazwisko: Ederson.

    Wahadła, obrona i „pełna” Zingonia

    Na bokach Palladino ma dwie gotowe pary. Po prawej stronie Raoul Bellanova i Davide Zappacosta, po lewej Nicola Zalewski i Bernasconi, przy czym Zappacosta – jak zaznacza CalcioAtalanta – potrafi świetnie odnaleźć się także na lewej flance.

    W obronie trójkę stoperów można układać na wiele sposobów. Doświadczony duet Berat Djimsiti – Sead Kolasinac uzupełniają Isak Hien, Odilon Kossounou, Ahanor i Giorgio Scalvini, który wciąż szuka dłuższego okresu pełnej dyspozycyjności fizycznej. TuttoAtalanta pisze o „obronie, która może zmieniać skórę bez utraty struktury” – zestaw, który pozwala reagować na rywala, a nie tylko pilnować własnego schematu.

    Ederson: od „kuzyna” dawnego siebie do klucza Palladino

    W długiej analizie TuttoAtalanta nazwano go „metronomem silnym i delikatnym jednocześnie”, piłkarzem, który przez dwa lata skracał dystans, odbierał piłki, budował akcje i „rozpalał mecz, gdy było trzeba”. Ponad osiem tysięcy minut w barwach Atalanty sprawiło, że stał się nie do zastąpienia i pierwszym nazwiskiem na liście wielu klubów z topowych lig.

    Latem klub odrzucał sondowania i oferty, stawiając wymagania finansowe na poziomie piłkarzy z najwyższej półki, z myślą, że nowa Atalanta ruszy dalej z Edersonem w centrum. Przełomem była kontuzja łąkotki, a jeszcze bardziej to, co wydarzyło się po powrocie. W systemie Juricia Brazylijczyk trafił do sztywniejszego kontekstu, który wymagał od niego przede wszystkim utrzymywania pozycji i respektowania mechanizmów.

    TuttoAtalanta opisuje, że Ederson biegał mniej, popełniał więcej błędów, jakby „myślał za dużo”. Walter Sabatini, który sprowadzał go do Włoch, mówi wręcz, że „patrząc na Edersona, ma się wrażenie oglądania kuzyna, który stracił impet” i że „dziś jest trochę fotografią Atalanty”. Jeśli on jest przygaszony, przygaszona jest cała drużyna.

    Ederson żyje z instynktu, energii i wyboru chwili. Potrzebuje przestrzeni przed sobą, a nie ograniczeń bocznych. W bardziej elastycznym, wertykalnym futbolu Palladino może wrócić do wersji, która przyciągnęła uwagę klubów z Premier League, La Liga czy Bundesligi.

    Peluso w sztabie i kadra szyta pod nowego trenera

    Nową Atalantę Palladino buduje nie tylko boisko, ale i sztab. Federico Peluso, jego bliski współpracownik, wraca do klubu, w którym jako zawodnik rozegrał 111 meczów między 2009 a 2013 rokiem. W wypowiedziach podkreśla, że „z wielką radością wraca do tego wielkiego klubu, gdzie zachował wspaniałe wspomnienia” i że jest gotowy „dać swój wkład w innej roli, ale z tą samą pasją i miłością”. To symboliczne spięcie: nowy projekt, ale z ludźmi, którzy Atalantę znają od środka.

    Luca Percassi w rozmowach z mediami przypomina, że „wiadomo, jak gra Palladino” i że obecna drużyna jest zbudowana tak, by pozostać w określonym stylu. Siedmiu ofensywnych graczy na trzy miejsca, pięciu środkowych pomocników na dwie pozycje, podwójnie obsadzone wahadła i szeroka trójka z tyłu – to nie jest przypadkowy zbiór nazwisk, tylko materiał dla szkoleniowca, który stawia na odważną, intensywną grę opartą na jakości środka pola.

    W tym obrazie rola Edersona jest jasna. Nowa Atalanta Palladino ma grać trójką z tyłu, szeroko na bokach i kreatywnie między liniami, ale to właśnie Brazylijczyk ma być punktem, w którym wszystko się spina: pressing, przejście do ataku, tempo, emocja.

    Cześć

    Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

    Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

    Powiązane

    Obserwuj nasze sociale!