Ademola Lookman znów poza kadrą – tym razem po decyzji trenera, który ocenił jego zaangażowanie na treningach jako niewystarczające. Ivan Jurić po meczu mówił wprost:
„Potrzebujemy zawodników, którzy są gotowi i chcą tu być. To nieprzyjemna sytuacja.”
Zapytany po meczu, czy drzwi do wyjazdu na mecz Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain pozostają otwarte, odpowiedział krótko:
„Nie sądzę.”
Kontekst lata jest kluczowy. Po nieudanej próbie wymuszenia transferu do Interu i braku oferty na poziomie 50 mln euro, Lookman opuścił ponad dwa tygodnie treningów, po czym wrócił do pracy, ale – według relacji pomeczowych – postawą nie przekonał sztabu. Jurić podkreślił, że „dał Atalancie wiele, ale Atalanta też dała wiele jemu”, a teraz zespół potrzebuje ludzi „w pełni w projekcie”.
W praktyce oznacza to Atalantę bez Lookmana w Paryżu. Paradoksalnie, nawet przy absencji Gianluki Scamakki, ofensywa pokazała z Lecce, że potrafi wziąć ciężar na siebie: De Ketelaere i Zalewski dali jakość i liczby, a Krstović – pracę i podania. To w ich stronę dziś naturalnie przesuwa się odpowiedzialność za wynik.
