Atalanta jedzie na Olimpico na mecz, który ma dwa ciężary naraz. W lidze to punkty, które realnie ustawiają wiosnę. W tle to początek trzyodcinkowej historii z Lazio w dwa miesiące – bo po sobocie dochodzi jeszcze dwumecz w półfinale Pucharu Włoch (4 marca w Rzymie i rewanż w Bergamo między 21 a 22 kwietnia). Pierwszy rozdział jest już jutro o 18:00.
Scamacca wraca do treningu, ale scenariusz jest jasny: ławka
Gianluca Scamacca po stłuczeniu biodra wrócił do pracy z zespołem, ale tylko częściowo. Kluczowa ma być dzisiejsza sesja – test po dwóch dniach wolnego, które Palladino dał drużynie po meczu z Cremonese. Jeśli Scamacca przejdzie sprawdzian bez sygnałów ostrzegawczych, pojedzie z kadrą do Rzymu, ale najbardziej prawdopodobny wariant to start na ławce. Chodzi o to, żeby go mieć, ale nie ryzykować od pierwszej minuty.
De Ketelaere po zabiegu. Miesiąc przerwy i lista meczów, które uciekną
Z Charlesem De Ketelaere sytuacja jest już rozstrzygnięta. Zabieg łąkotki prawego kolana się udał, a przerwa ma potrwać trochę ponad miesiąc. To ulga względem czarnych scenariuszy, ale i tak oznacza brak Belga w kluczowych tygodniach: wypadnie z gry na playoff Champions League z Borussią Dortmund i nie zagra w pierwszym meczu półfinału Coppa Italia z Lazio.
Kto za De Ketelaere: Samardzic pierwszy w kolejce, Pasalic jako plan B, możliwy też zwrot w ustawieniu
Tu nie ma wielkiej filozofii – pierwszym kandydatem do wejścia w jego strefę jest Lazar Samardzic. Ma podobny profil techniczny i porusza się w tych samych sektorach, ale teraz musi dać ciągłość, nie tylko pojedyncze błyski. Alternatywą jest Mario Pasalic, a w zależności od konfiguracji z przodu Palladino może też mieszać rolami Raspadoriego, Zalewskiego i Sulemany.
W grze jest również korekta systemu: obok wariantu z dwoma trequartistami w 3-4-2-1 pojawia się opcja 3-4-1-2, z Pasaliciem za dwójką z przodu. To ważne, bo Scamacca może jeszcze nie być gotowy na pełne 90 minut, a po odejściu Lookmana i teraz urazie De Ketelaere ofensywa musi szybko ułożyć nowe automatyzmy.
De Roon i Ahanor wracają. Środek znowu ma „kręgosłup”
Palladino odzyskuje Martena de Roona i Ahanora po zawieszeniach. Przy braku De Ketelaere to ma znaczenie, bo środek pola musi trzymać tempo i strukturę – zwłaszcza jeśli mecz będzie się rozstrzygał w fazach przejściowych, a Lazio spróbuje uderzyć przez centrum.
W jednym z komentarzy przedmeczowych padła też teza, że Lazio może próbować zaskoczyć właśnie środkiem, “wciągając” Edersona i de Roona w grę pozorowaną i szukając wejść w wolne przestrzenie. To sygnał, gdzie Palladino będzie kładł nacisk na zabezpieczenia.
Historia meczów: bilans idealnie równy w bramkach, Lazio u siebie ma przewagę
W całej historii rywalizacji jest 132 spotkań: 40 wygranych Lazio, 51 remisów, 41 zwycięstw Atalanty. Bramki są równo: 157-157. Na Olimpico statystyka bardziej sprzyja Lazio – w 57 domowych meczach ligowych z Atalantą mają 23 wygrane, 20 remisów i 15 porażek, a bilans goli w Rzymie to 84-64 dla gospodarzy.
Jutrzejsze spotkanie będzie meczem o koncentrację i o zarządzanie kadrą. Atalanta przyjeżdża bez De Ketelaere i prawdopodobnie z Scamaccą w roli opcji z ławki, ale za to z powrotem mając de Roona i Ahanora. Lazio ma własny plan, a stawką jest nie tylko tabela, ale też mentalność przed pucharem.
