Atalanta przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w ostatnich latach. Po 10 meczach sezonu 2025-26 drużyna zajmuje dopiero 11. miejsce w tabeli Serie A, a zaufanie zarządu do trenera Ivana Juricia przestało być bezwarunkowe. Porażka 1-0 z Udinese, która przerwała serię niepokonanych meczów, stała się ostatnim sygnałem alarmowym dla władz klubu z Bergamo.
Rozczarowujący start sezonu
Bilans La Dei po dziesięciu kolejkach jest katastrofalny jak na ambicje i wydatki klubu: zaledwie dwie wygrane, siedem remisów i jedna porażka. To zaledwie 13 punktów, co plasuje zespół osiem punktów za strefą Ligi Mistrzów.
Problemy taktyczne i decyzje Juricia
Zarząd Atalanty identyfikuje trzy główne problemy: spadającą efektywność gry, wątpliwe decyzje taktyczne oraz postawę piłkarzy. Chorwacki szkoleniowiec obstaje przy ustawieniu z trójką obrońców nawet wtedy, gdy sytuacja meczowa wymaga zmian, a jego eksperymentowanie z rolą Ademoli Lookmana i niechęć do jednoczesnego wystawiania Nigeryjczyka z Kamaldenem Suleman wywołują kontrowersje.
Ponadto, letnie transfery – Sulemana, Nikola Krstović, Nicola Zalewski i Yunus Musah – nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, co dodatkowo obciąża bilans trenera.
Dwa mecze na przełomie
Juric ma teraz dwa kluczowe spotkania, które zadecydują o jego przyszłości w klubie: mecz Ligi Mistrzów z Olympique Marsylia na Stade Vélodrome oraz ligowe starcie z Sassuolo na własnym stadionie. Władze Atalanty oczekują zdecydowanej reakcji i poprawy wyników, w przeciwnym razie rozważą zmianę na ławce trenerskiej.
Potencjalni następcy
W przypadku rozstania z Juriciem, klub monitoruje kilku kandydatów. Najpoważniejszymi opcjami są Raffaele Palladino, który niedawno rozstał się z Fiorentiną i był już wcześniej brany pod uwagę przez Percassich, oraz Thiago Motta, formalnie wciąż związany z Juventusem, ale teoretycznie dostępny. Obaj trenerzy grali pod wodzą Gian Piero Gasperiniego i znają filozofię gry Atalanty. Jako trzecia opcja pojawia się Paulo Sousa, obecnie prowadzący Shabab Al-Ahli.
Pod lupą także dyrektor sportowy
Interesujące jest to, że nie tylko Juric znajduje się pod presją. Tony D’Amico, dyrektor sportowy klubu, również może stracić posadę. Jego letnie transfery nie przyniosły oczekiwanych efektów, a jego milczenie w ostatnich tygodniach potęguje napięcie wewnętrzne w strukturach klubu.
Spokój pozorny czy rzeczywista wiara?
Obecność prezydenta Antonio Percassiego na meczu w Udine była sygnałem zainteresowania, ale nie paniki. Klub oficjalnie utrzymuje spokój, ale atmosfera w Zingonii jest napięta. Najbliższe dni pokażą, czy Juric zdoła odwrócić negatywny trend, czy Atalanta będzie zmuszona do kolejnej rewolucji trenerskiej zaledwie pół roku po zatrudnieniu Chorwata na miejsce legendy Gasperinieg
