Torino – mecz, który pokazał nowe twarze
Wyjazd do Turynu miał być trudnym sprawdzianem dla Atalanty pozbawionej kilku kluczowych nazwisk w ofensywie. Zamiast tego kibice zobaczyli pokaz siły „drugiej linii” ataku. To Nikola Krstović, Lazar Samardžić i Kamaldeen Sulemana rozstrzygnęli spotkanie, udowadniając, że La Dea potrafi wygrywać nie tylko dzięki swoim największym gwiazdom. Krstovic zdobył dwie bramki, Sulemana dorzucił gola i asystę, a Samardžić dołożył intensywny, dojrzały występ, podparty liczbą pojedynków i groźnymi uderzeniami.
Krstovic i jego rekordowy próg
Dla Krstovicia było to przełamanie, którego oczekiwał cały Bergamo. Dublet przeciwko Torino oznaczał nie tylko pierwsze gole w barwach Atalanty, ale także wejście do historii Serie A. Napastnik z Czarnogóry ma już 20 trafień w lidze, co stawia go na równi z Dejanem Savićevićem – legendą Milanu z lat 90. Dzięki temu został trzecim najlepszym strzelcem w historii rozgrywek spośród piłkarzy z Czarnogóry. Przed nim znajdują się tylko Jovetić i Vučinić. Co jednak najważniejsze, Krstović od razu dał jasny sygnał, że jest gotów nieść ciężar ataku Atalanty po odejściu Mateo Reteguiego.
Samardžić i sygnały ciągłości
Choć tym razem nie wpisał się na listę strzelców, Samardžić zostawił po sobie świetne wrażenie. Trafił w słupek, regularnie podłączał się do akcji ofensywnych i przejmował odpowiedzialność w środku pola. Po okresie wahań i ograniczonego czasu gry zaczyna potwierdzać, że może stać się filarem ofensywy Juricia. Sam trener od dawna podkreśla, że ma do niego słabość, a spotkanie z Torino tylko wzmocniło to przekonanie.
Sulemana – mecz przełamania
Dla Kamaldeena Sulemany to występ, który może odmienić jego przyszłość w Bergamo. Szybkość i drybling były jego atutami już wcześniej, ale brakowało mu konkretów. Tym razem dołożył gola, asystę i kilka świetnych decyzji w ostatniej tercji boiska. To najlepszy mecz Ghańczyka od momentu transferu do Atalanty i jasny sygnał, że Juric może mieć w nim skrzydłowego zdolnego do przesądzania wyników.
