Mięsień zamiast kostki
Choć Sead Kolasinac wyszedł w pierwszym składzie przeciwko Torino, mimo niedawnych problemów z kostką odniesionych w meczu z Barceloną, tym razem musiał opuścić boisko z powodu dolegliwości mięśniowej w okolicach prawego uda. Stało się to w 30. minucie spotkania – gdy tylko poczuł ból, natychmiast poprosił o zmianę, a w jego miejsce na murawę wszedł Rafael Toloi.
Czy udało się uniknąć poważniejszej kontuzji?
Kolasinac zszedł z boiska o własnych siłach, co daje nadzieję, że przerwa w grze nie będzie zbyt długa. Dokładne badania i testy medyczne mają określić skalę urazu w najbliższych dniach. Trener Gian Piero Gasperini liczy, że Bośniak szybko wróci do pełnej dyspozycji – zwłaszcza że Atalanta ma przed sobą intensywny okres meczów w Serie A i europejskich pucharach.
Ważne ogniwo w defensywie
Jak przypomina La Gazzetta dello Sport, Kolasinac to pewny punkt w defensywie – w 10 z ostatnich 16 ligowych występów otrzymywał noty co najmniej 6,5, a dodatkowo zdążył zaliczyć jedną asystę w tym sezonie. Jest więc ważnym elementem układanki Gasperiniego, zarówno dla fanów La Dei, jak i dla wielu „fantallenatori”.
