Konferencja prasowa – główne zarzuty do arbitra i VAR
Trener Gian Piero Gasperini nie krył rozczarowania po zremisowanym meczu z Torino (1:1). W konferencji prasowej zwrócił uwagę na kilka sytuacji, które – jego zdaniem – przesądziły o rezultacie:
„Poza błędem przy golu głową dla rywali, zagraliśmy dobrze. Ale pojawiły się kluczowe sytuacje, jak niepodyktowany karny czy anulowana bramka Bellanovy. To były decyzje VAR-u, a chciałbym wiedzieć, kto tak naprawdę sędziuje spotkanie…”
Zmęczenie po Lidze Mistrzów?
Gasperini przyznał, że napięty terminarz jest wyzwaniem, jednak nie szuka w tym wymówek.
„Zagraliśmy w Barcelonie, potem wróciliśmy do Serie A – to trudne, ale wiedzieliśmy, na co się piszemy. Chłopcy zasłużyli na pochwałę, bo niewiele drużyn w ciągu tygodnia musi tak często grać i podróżować.”
Problemy z kontuzjami
Nie obyło się bez tematu urazów:
- Marco Carnesecchi – kontuzja z meczu w Barcelonie
- Sead Kolasinac – poczuł ból w mięśniu dwugłowym, przez co zszedł z boiska
- Gianluca Scamacca – doznał urazu praktycznie chwilę po wejściu na murawę
„Czy się martwię? Nie, ale dziś mieliśmy sporo pecha. Pomimo wszystkiego i tak zasłużyliśmy na wygraną.”
„Zabrano nam więcej niż coś”
Trener podkreślił, że nie chodzi jedynie o brak szczęścia:
„Te epizody są fundamentalne – to nie pierwszy raz, kiedy decydują. Dziś zabrano nam więcej, niż mogliśmy się spodziewać.”
Gasperini zakończył konferencję stwierdzeniem, że Atalanta musi iść dalej naprzód, mimo trudności i kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. Kibice liczą, że w kolejnych meczach Nerazzurri będą mieli więcej szczęścia zarówno na boisku, jak i w gabinecie VAR.
