Gdy w Bergamo wciąż unosi się euforia po europejskim pokazie siły we Frankfurcie, z Hiszpanii spada prawdziwa bomba. W centrum zamieszania znalazł się Ederson, jeden z filarów środka pola, a właściwie jego agent. André Cury, występując w hiszpańskim radiu, nie tylko publicznie „wystawił” Brazylijczyka Barcelonie, ale dołożył do tego wyraźną próbę narzucenia Atalancie warunków kontraktowo – finansowych.
Według TuttoAtalanta i AtalantaOggi to już nie jest zwykła gra medialna, lecz otwarta próba przeforsowania transferu na zasadach agenta, z którą klub z Bergamo nie zamierza się pogodzić.
Cury sięga po broń: strategia zaniżania ceny i narracja o zbliżającym się końcu kontraktu
Cury nie mówi ogólnikami. Według relacji TuttoAtalanta przedstawia Edersona jako idealny element układanki dla środka pola Barcelony. Podkreśla jego fizyczność, wytrzymałość i statystyki, określając Brazylijczyka mianem „unikalnej okazji rynkowej”. Tego typu słowa, wypowiedziane publicznie, budują wizerunek zawodnika niemal skrojonego pod Camp Nou i jednocześnie wywierają presję na obecny klub piłkarza.
Przypomina również, że w przeszłości Atalanta odrzucała wysokie oferty i wyceniała pomocnika w widełkach 60 – 75 milionów euro, po czym dodaje, że teraz – z uwagi na sytuację kontraktową – cena mogłaby spaść do poziomu 30 – 40 milionów. To de facto zaproszenie do „wyprzedaży” jednego z kluczowych graczy. Warto jednak przypomnieć, że aktualny kontrakt Edersona obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Z perspektywy klubu mówienie o umowie „wygasającej” to więc celowa retoryczna przesada, która ma uzasadnić próbę gwałtownego zaniżenia wyceny.
Transfer już zimą lub latem? Publiczna presja agenta.
W przytoczonych przez oba portale wypowiedziach idzie krok dalej, mówiąc wprost, że jego zdaniem do transferu dojdzie „w tej zimowej lub letniej sesji”. W praktyce oznacza to publiczne ogłoszenie planu sprzedaży jeszcze przed jakimikolwiek ustaleniami z klubem, który wciąż formalnie traktuje Edersona jako nietykalnego. Ważny jest też wątek kierunku potencjalnej przeprowadzki. Według TuttoAtalanta Cury akcentuje swoje relacje z Deco i Joanem Laportą. Przyznaje, że jest przyjacielem obecnego dyrektora Barcelony i prezydenta klubu oraz dodaje, że „zawsze będzie pomagał” Blaugranie przy transferach. To jasny sygnał: jeśli do ruchu dojdzie, Barça jest uprzywilejowanym kandydatem.
Słowa Cury’ego jako otwarty konflikt z klubem
Do tej pory linia z Bergamo była niezmienna: Ederson nie jest na sprzedaż, a rodzina Percassi traktuje go jako fundament obecnego i przyszłego projektu sportowego. Cury, wychodząc z tak mocnym przekazem do mediów, w praktyce próbuje samodzielnie nadać kierunek rozmowom o przyszłości zawodnika. To nie jest już dyskretny lobbying, lecz publiczne dyktowanie warunków, które mają wywrzeć presję na zarządzie.
Droga Edersona do roli lidera
Warto przypomnieć, jak wyglądała droga Edersona do statusu jednego z najważniejszych piłkarzy w kadrze. Brazylijczyk trafił do Bergamo w styczniu 2022 roku po „intuicji” Waltera Sabatiniego. To z tamtego ruchu narodził się pomocnik, który dziś jest opisywany jako silnik gry Atalanty. Do tej pory Ederson rozegrał w barwach La Dei 146 spotkań i strzelił 11 goli, wyrastając na jednego z najlepszych środkowych pomocników w Europie.
