W sobotę 10 stycznia o 20:45 Atalanta rozpoczyna rundę rewanżową Serie A domowym meczem z Torino. New Balance Arena dostaje od razu spotkanie, które ustawia tempo na kolejne tygodnie – gra toczy się o ciągłość wyników i o pozycję w wyścigu o miejsca pucharowe.
Atalanta: seria, której w tym sezonie jeszcze nie było
Po zwycięstwach z Romą i Bologną drużyna Raffaele Palladino celuje w trzeci triumf z rzędu. Ten próg w obecnym sezonie nie został jeszcze osiągnięty, dlatego sobotni wieczór ma znaczenie.
Bilans ostatniego okresu wygląda konkretnie: cztery wygrane w pięciu meczach i trzy spotkania bez straty gola. Wygrana w Bolonii dała dodatkowy impuls – Atalanta przeskoczyła Bologna w tabeli i wskoczyła na siódme miejsce, blisko strefy europejskiej.
Ważny jest też kontekst pierwszego meczu z Torino. L’Eco di Bergamo przypomniało, że jesienne 3:0 było jedną z nielicznych jaśniejszych historii w okresie prowadzenia zespołu przez Jurića. Teraz to już inny moment sezonu i inna atmosfera wokół drużyny.
New Balance Arena znów ma być atutem
W Bergamo poprawił się bilans domowy: trzy wygrane w ostatnich czterech meczach ligowych u siebie. W tej samej narracji wraca kontrast do wcześniejszego etapu, gdy pod wodzą Gasperiniego i Jurića domowych zwycięstw miało być łącznie tylko trzy w 17 spotkaniach.
W kalendarzu po Torino czekają jeszcze Pisa i Parma – zestaw, który określa się jako serię spotkań “do wzięcia”, jeśli forma ma przełożyć się na realny marsz w górę tabeli.
Torino: wyjazdowy rozpęd i twarde słowa Baroni
Torino przyjeżdża do Bergamo po dwóch kolejnych zwycięstwach na wyjazdach – z Sassuolo i Veroną – ale jednocześnie z łatką drużyny nierównej, typowej dla środka tabeli. W ostatnich dniach pojawiło się też potknięcie u siebie z Udinese.
Marco Baroni na konferencji przed meczem mówił o Atalancie bez półtonów: “Affrontiamo una squadra forte sotto tutti gli aspetti: mentalità, fisico, tecnica”(„Mamy do czynienia z drużyną silną pod każdym względem: mentalnym, fizycznym i technicznym”). Dodał zdanie, które brzmi jak podsumowanie dekady pracy klubu: “Nie obrażam nikogo, mówiąc, że w ciągu ostatnich 10 lat Atalanta miała silniejszą tożsamość niż wszystkie inne drużyny”. A receptę na wynik określił trzema słowami: “Serve una gara di attenzione, dedizione e ferocia”(Potrzebny jest mecz pełen uwagi, poświęcenia i zaciekłości).
Kadry: absencje i znak zapytania przy Scamacce
Atalanta ma konkretną listę nieobecnych: Lookman, Kossounou, Bellanova, Kolasinac i Bakker są poza grą. Scamacca pozostaje pod znakiem zapytania z powodu problemów fizycznych, ale kierunek jest jeden – powrót coraz bliżej, najpewniej z ławki.
W takiej sytuacji rośnie rola Krstovicia, który po dublecie w Bolonii znów jest realną opcją do wyjściowego składu.
Przewidywane składy Atalanta – Torino
Atalanta (3-4-2-1): Carnesecchi – Scalvini, Djimsiti, Ahanor – Zappacosta, Ederson, De Roon, Bernasconi – De Ketelaere, Zalewski – Krstovic.
Torino (3-5-2): Paleari – Ismajli, Maripan, Coco – Lazaro, Casadei, Ilkhan, Vlasic, Aboukhlal – Njie, Simeone.
Sobotni mecz ustawia prostą linię napięcia: Atalanta ma potwierdzić, że powrót do solidności i wyniku jest trwały, a Torino spróbuje wejść w spotkanie dokładnie tak, jak zapowiedział Baroni – z koncentracją, poświęceniem i agresją w pojedynkach.
