Atalanta kończy 2025 rok meczem, który nie potrzebuje dodatkowych dekoracji. W niedzielę 28 grudnia o 20:45 na New Balance Arena przyjeżdża Inter. To test charakteru, aktualnej formy i tego, czy da się wreszcie odwrócić niekorzystny trend w starciach z mediolańczykami.
Ostatnia wielka noc 2025 i tło sezonu
W narracji wokół tego spotkania stale wraca jedno zdanie: to ma być wieczór „godny swej nazwy” na zamknięcie roku. Tyle że 2025 w wykonaniu Atalanty nie jest opisywany jako w pełni satysfakcjonujący – zwłaszcza jeśli przypomnieć, jak mocno zaczęła się poprzednia kampania, z realnym marzeniem o scudetto.
Inter przyjeżdża jako lider tabeli, choć jego sezon ma mieć „szczególną” dynamikę – wciąż na szczycie, ale bez wielkiej ucieczki. W przypadku Atalanty w tle jest natomiast temat meczów z czołówką, które (z nielicznymi wyjątkami) były dotąd problemem. Do tego dochodzi obserwacja, że zespół potrafił w takich starciach tracić bramkę krótko po tym, gdy sam wcześniej trafił.
Równocześnie w ostatnich tygodniach pojawia się inny akcent – pod Palladino Atalanta ma odzyskiwać kierunek, a w domu wraca nawyk grania odważnie i wygrywania. W takim kontekście nawet dwa punkty „wyciągnięte” wcześniej w Genui – opisywane jako zebrane być może ponad to, na co zasługiwał sam występ – dostają znaczenie. Trzeba je przekuć w coś większego, zwłaszcza w meczu, w którym przez lata bardzo rzadko udawało się naprawdę „wprowadzić Inter w kryzys”.
Palladino: „tabu istnieją po to, żeby je łamać”
Na konferencji przed meczem Palladino nie uciekał od historii ostatnich lat. Trend przeciwko Interowi nazwał negatywnym, ale jednocześnie postawił sprawę jasno: „tabu są po to, żeby je obalać” – i właśnie tego Atalanta ma spróbować w niedzielny wieczór.
Wypowiedzi trenera układają się w kilka wyraźnych osi:
1) Skala wyzwania i „cykl meczów”, który powie dużo o sezonie
Palladino podkreślał, że Inter to zespół bardzo mocny i kompletny, groźny także wtedy, gdy rywal próbuje go pressować wysoko, bo potrafi szybko zagrać pionowo. Padło też stwierdzenie, że nadchodzące spotkania z drużynami walczącymi o najwyższe pozycje będą kluczowe – wprost wskazywał, że seria Inter, Roma, Bologna może powiedzieć bardzo dużo o tym, gdzie Atalanta jest i dokąd realnie może dojść w tabeli.
2) Kocioł na trybunach i zmiana atmosfery w Bergamo
Trener wracał do tematu stadionu. Chciał „bolgii” (kotła) od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty i naciskał na odwrócenie kursu także pod kątem psychologicznym – po prostu: przerwać serię bez zwycięstwa w ostatnich konfrontacjach z Interem.
3) Genoa jako sygnał: wygrywanie nawet bez najlepszego meczu
Palladino przyznał, że mecz w Genui nie był najlepszy i można było zrobić wiele rzeczy lepiej, ale jednocześnie potraktował takie zwycięstwa jako element budowania drużyny. W tym duchu padła myśl, że cierpienie w takich spotkaniach „kształtuje grupę” i daje impuls.
4) Kadra, wybory i koncentracja w okresie świąteczno-transferowym
Wątek „rozproszeń” też wybrzmiał. Palladino mówił, że nie lubi rynku transferowego, ale trzeba nim zarządzić i nie dopuścić do dekoncentracji. Zapewniał, że trenuje poważnych profesjonalistów, monitoruje różne aspekty pracy, a przerwa świąteczna nie była problemem, bo zespół wrócił w dobrym stanie.
Wśród nazwisk, które padły w kontekście kadry:
- podkreślał wagę powrotu Kolasinaca i jego energii, mówił o jego „duchu”,
- wskazywał, że Scalvini jest stopniowo przywracany i daje dodatkowe rozwiązania,
- chwalił Maldiniego za ostatni występ, podkreślał, że „kto wchodzi, musi zostawić znak”,
- przy absencji Lookmana mówił o 2-3 opcjach, które sprawdzał na treningach: wymieniał Sulemanę, Maldiniego, pojawiał się też Pasalić, a wśród nazwisk przewijał się również Samardžić oraz Krstović.
Chivu: intensywność, odwaga i „chęć poprawienia wad”
Inter też przyjechał do tej wizyty z jasnym przekazem. Chivu wprost przyznawał, że mecze z Atalantą są „zawsze trudne”, niezależnie od tego, kto prowadzi drużynę. Wskazywał na fundament zbudowany wcześniej, próbę zachowania tożsamości, a także fakt, że Atalanta potrafiła sięgnąć po trofeum w Europie.
W jego słowach mocno wybrzmiały elementy boiskowe:
- potrzeba odwagi i utrzymania właściwego „ducha”,
- nacisk na grę pionową,
- walka o drugie piłki,
- świadomość, że okazji może być mało, bo Atalanta „pozwoli na niewiele”.
Chivu dodał też, że Inter nie jest perfekcyjny i nigdy nie próbował taki być, ale pracuje nad poprawą elementów, które mogą realnie ukierunkować przebieg sezonu.
Warto odnotować jeszcze jedną obserwację z otoczenia medialnego. Stefano Borghi, analizując sytuację Interu, zwrócił uwagę, że w ostatnich tygodniach Chivu zmienił komunikację i wydaje się szukać wstrząsu, sygnału, mocniejszego przekazu do zespołu.
Tabu w Bergamo: liczby, które wracają przed pierwszym gwizdkiem
Nie da się uciec od faktów z ostatnich lat w Bergamo.
Inter wygrał trzy ostatnie wyjazdy na teren Atalanty. Taka seria w historii domowych starć została już raz „zaliczona” w okresie 1997-2002. Kolejna porażka oznaczałaby nowy, jeszcze cięższy rekord – cztery kolejne zwycięstwa Interu na wyjeździe przeciwko Atalancie, co ostatni raz miało się wydarzyć w połowie lat sześćdziesiątych, w serii między sezonami 1963-64 i 1966-67.
Ostatnie domowe zwycięstwo Atalanty z Interem w lidze z sezonu 2018-2019, zakończone wynikiem 4-1. Później w Bergamo były dwa remisy (2020-21 i 2021-22), a następnie znów przyszły porażki.
Tego typu statystyki nie strzelają bramek, ale budują tło, które Palladino próbuje zamienić w paliwo dla zespołu i stadionu.
Absencje i stan kadr: kto wypada z układanki
Atalanta
Lista nieobecnych po stronie Atalanty:
- Odilon Kossounou
- Ademola Lookman
- Mitchel Bakker
- Raoul Bellanova
Równocześnie pojawiła się informacja, że Djimsiti wrócił do gry po problemach zdrowotnych i może być brany pod uwagę od pierwszej minuty, kosztem Scalviniego. Palladino mówił też, że Djimsiti jest „coraz bliżej” i sztab musi ocenić reakcję organizmu po bodźcach treningowych.
Inter
Inter przyjechał do Bergamo bez kilku nazwisk, w tym bardzo istotnych dla rotacji:
- Francesco Acerbi
- Denzel Dumfries
- Matteo Darmian
- Ange-Yoan Bonny
- Tomas Palacios
- Raffaele Di Gennaro
Bonny doznał skręcenia lewego kolana na treningu, przeszedł badania w Humanitas w Rozzano, a jego stan ma być oceniany w kolejnych dniach. Podkreślono, że nie będzie dostępny na mecz z Atalantą i nie powinien wrócić do dyspozycji trenera Chivu przed 2026 rokiem.
Kto za Lookmana? Samardžić jako „najlepszy jakościowo”, ale niekoniecznie od pierwszej minuty
Brak Lookmana automatycznie uruchamia temat ustawienia dwójki za napastnikiem w 3-4-2-1.
Palladino mówił o kilku rozwiązaniach. Wskazywał, że testował różnych zawodników w tej roli, wymieniał Sulemanę, Maldiniego, pojawiał się też Pasalić, a wśród nazwisk przewijał się Samardžić.
Stefano Borghi dołożył do tego własną ocenę. Stwierdził, że jeśli chodzi o poziom i jakość czysto piłkarską, to właśnie Samardžić byłby jego preferowanym „zastępstwem” za Lookmana. Jednocześnie zaznaczył, że w jego grze są jeszcze elementy, które trzeba dołożyć do bagażu. W tej samej wypowiedzi padło też, że Samardžić raczej nie musi wyjść od początku, ale może być istotną bronią w trakcie meczu, co miały pokazać jego występy w ostatnich tygodniach przeciwko Cagliari i Genoi, także w rolach nieco innych niż standardowe.
Prawdopodobne składy: kilka wersji, wspólny rdzeń
W przewidywaniach składów pojawia się wspólny trzon, ale są też różnice, które mówią sporo o znakach zapytania po obu stronach.
Wariant 1 (Atalanta – 3-4-2-1, Inter – 3-5-2)
Atalanta: Carnesecchi – Djimsiti, Hien, Kolasinac – Zappacosta, De Roon, Ederson, Zalewski – De Ketelaere, Pasalić – Scamacca.
Inter: Sommer – Bisseck, Akanji, Bastoni – Luis Henrique, Barella, Calhanoglu, Mkhitaryan, Dimarco – Lautaro Martinez, Thuram.
Wariant 2 (AtalantaOggi)
Atalanta: Carnesecchi – De Roon, Hien, Kolasinac – Zappacosta, Ederson, Pasalić, Bernasconi – De Ketelaere, Maldini – Scamacca.
Inter: Martinez – Bisseck, Akanji, Bastoni – Diouf, Barella, Calhanoglu, Mkhitaryan, Dimarco – Lautaro, Thuram.
- Atalanta ma tu De Roona cofniętego do linii obrony, a z przodu obok De Ketelaere pojawia się Maldini.
- Na wahadle wskazywany jest Bernasconi.
- W Interze w bramce pojawia się Martinez zamiast Sommera.
