Więcej
    Strona głównaNewsyAtalanta - Cremonese 2:1. Krstović i Zappacosta dali przewagę, finisz przyniósł nerwy

    Atalanta – Cremonese 2:1. Krstović i Zappacosta dali przewagę, finisz przyniósł nerwy

    Opublikowano

    To miał być spokojny wieczór po europejskiej euforii, a skończyło się z przyspieszonym pulsem. Atalanta wygrała z Cremonese 2:1, dopisała trzy punkty w ligowym maratonie i podciągnęła się w tabeli do 7. miejsca z dorobkiem 39 punktów, tylko dwa oczka za Como. Mecz długo był pod kontrolą, a mimo to w samej końcówce wystarczył jeden epizod, by zrobić z niego próbę nerwów.

    Raffaele Palladino docenił dojrzałość zespołu, ale po ostatnim gwizdku nie pozwolił, żeby wynik przykrył najważniejszą lekcję: trzeba zamykać takie spotkania wcześniej.

    Szybki cios i jeszcze szybsza odpowiedź

    Atalanta zaczęła tak, jak powinna zacząć drużyna, która chce iść w górę tabeli, a nie tylko odhaczać kolejne kolejki. Pierwszy przełom przyszedł w 13. minucie: Nikola Krstović dopiął akcję po dośrodkowaniu Giacomo Raspadoriego, a piłka po drodze zmieniła jeszcze tor lotu po kontakcie z Barbierim i zmyliła Audero. 1:0 i sygnał, że gospodarze chcą dziś narzucić tempo od pierwszej chwili.

    Cremonese dostało chwilę oddechu tylko po to, by zobaczyć, jak Atalanta wrzuca kolejny bieg. W 19. minucie Lazar Samardzić huknął z dystansu, a piłka zatrzymała się na poprzeczce. Ten dźwięk jeszcze nie ucichł, a już przyszło 2:0. W 25. minucie Davide Zappacosta zrobił akcję, którą ogląda się po kilka razy: zejście na lewą nogę, minięcie Pezzelli i precyzyjny strzał w dalszy róg. Gol nie z kategorii „ważny”, tylko z kategorii „ustawiający wieczór”.

    Kontrola, która aż prosiła się o trzeci cios

    Po przerwie mecz wyglądał jak spotkanie, które Atalanta potrafi prowadzić. Była kontrola, było zarządzanie przewagą, były też momenty, gdy dało się dobić rywala. Zalewski był blisko podwyższenia, Éderson też miał swoją okazję, a Djimsiti nawet trafił na 3:0, tyle że VAR odebrał radość z powodu spalonego.

    Właśnie w takich chwilach wraca zdanie Palladino. Przy 2:0 mecz wciąż jest żywy i „wystarczy jeden epizod w 90. minucie, żeby skomplikować wszystko”, jak podkreślił trener. Dokładnie to wydarzyło się w tym spotkaniu.

    Carnesecchi uratował wynik, Thorsby dorzucił nerwy

    Gdy zegar dobił do 89. minuty, Marco Carnesecchi musiał w końcu wejść na poziom interwencji, po której bramkarz zbiera brawa jak po golu. Obronił uderzenie głową Djuricia z bliska i przez moment wydawało się, że to jest definitywna kropka nad i.

    Kropka nie padła. W 94. minucie Cremonese złapała kontakt: Thorsby zamknął dośrodkowanie Luperto i zrobiło się 2:1. Wynik już się nie zmienił, ale ostatnie sekundy były dokładnie tym, czego Palladino nie chce oglądać przy prowadzeniu dwoma golami.

    Palladino: dojrzałość tak, zadowolenie nie

    Trener mówił wprost: zwycięstwo cieszy, bo to trzy punkty w „maratonie”, do tego zdobyte na ciężkim boisku i w tygodniu, w którym łatwo było złapać rozproszenie po Coppa Italia. Obawiał się spadku napięcia, a drużyna odpowiedziała tak, jak chciał.

    W tym samym zdaniu postawił jednak wymagania wyżej. Więcej cynizmu, więcej chłodnej głowy w ostatniej fazie akcji, mniej zostawiania rywala przy życiu. Atalanta, jak zaznaczył, odrabiała straty i „podgryzała” punkty, aż doszła tuż pod grupę najlepszych. Teraz ma zostać tam na dłużej, a do tego potrzebna jest właśnie bezwzględność w domykaniu meczów.

    De Ketelaere wstrzymał oddech, Samardzić wszedł w ostatniej chwili

    Jedyna naprawdę nieprzyjemna informacja dotyczy Charlesa De Ketelaere. Belg wypadł jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, poczuł dyskomfort w prawym kolanie w trakcie rozgrzewki. Palladino uspokajał, że nie powinno to być nic poważnego, ale zapowiedział rezonans i dokładną ocenę ze sztabem medycznym.

    Absencja De Ketelaere miała natychmiastowe konsekwencje dla składu: Samardzić dostał sygnał praktycznie w ostatniej chwili. Opisał to obrazowo: De Ketelaere wrócił do środka i powiedział mu: „Laki, przygotuj się, bo zrobiłem sobie krzywdę”. Serb podkreślił, że jedyną receptą na takie sytuacje jest praca na 100 procent każdego dnia. Dzięki temu był gotowy od razu, a jego strzał w poprzeczkę był najlepszym dowodem, że to nie są puste słowa.

    Krstović jako wzorzec, a zespół jako argument

    Palladino po meczu mocno akcentował jedno: drużyna ma żyć jako całość, a nie jako zestaw nazwisk. Chwalił tych, którzy dostają mniej minut, i mówił wprost, że jest z nich dumny. Jako przykład podał Krstovicia – za podejście, za trening, za gotowość niezależnie od roli. W podobnym tonie mówił o Samardziciu, który wskoczył do jedenastki bez czasu na „wejście w mecz”.

    Padło też zdanie o Raspadorim: to był transfer, którego Atalanta chciała „za wszelką cenę”. Trener zaznaczył, że napastnik nie ma jeszcze pełnych 90 minut w nogach, ale już funkcjonuje mentalnie i boiskowo w tym projekcie, dlatego został na murawie do końca, żeby przyspieszać proces budowania formy.

    Ważny był też sposób, w jaki Palladino podszedł do błędu Kossounou przy straconej bramce. Bez publicznego piętnowania. Trener przypomniał, że błędy techniczne są częścią gry, bo inaczej wszystkie mecze kończyłyby się 0:0. Wymagania dotyczą czego innego: „duch” i intensywność mają być stałe.

    Co dalej po Cremonese

    Po zwycięstwie Palladino dał zespołowi wolne we wtorek i środę. Powrót do pracy w Zingonii jest zaplanowany na czwartek rano. Kolejny mecz ligowy Atalanta zagra w sobotę 14 lutego o 18:00 na Stadio Olimpico w Rzymie.

    Sztab będzie patrzył przede wszystkim na zdrowie De Ketelaere i Scamacci. W przypadku Scamacci sytuacja dotyczy stłuczenia biodra, które wyłączyło go z gry. Dobra wiadomość kadrowa jest taka, że po odbyciu zawieszenia do dyspozycji mają wrócić De Roon i Ahanor.

    Wieczór z Cremonese przyniósł trzy punkty i kolejną cegłę w pościgu. Zostawił też jasny komunikat od trenera: Atalanta ma już jakość, ma też szerokość, teraz potrzebuje jeszcze jednego nawyku – bezlitosnego zamykania spotkań, zanim robi się w nich gorąco.

    Cześć

    Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

    Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

    Powiązane

    Obserwuj nasze sociale!