Atalanta zdecydowanie podkręca tempo w sprawie Jonathana Rowe. Po wcześniejszych odmowach ze strony Bologni klub z Bergamo przygotowuje następny ruch, a w grze pojawiają się kwoty bliskie 40 mln euro w łącznym rozliczeniu.
W ostatnich dniach Bologna odrzuciła kolejne podejścia Atalanty, w tym ofertę opiewającą na 35 mln euro. To właśnie na tym etapie rozmowy utknęły, bo stanowisko Bologni pozostaje niezmienne – nie chce wypuszczać skrzydłowego pod koniec okna bez bardzo mocnej propozycji i czasu na reakcję na rynku.
Po stronie zawodnika sytuacja wygląda korzystniej. Rowe ma być gotowy na transfer do Bergamo, a między stronami ma istnieć wypracowana baza porozumienia w kwestiach kontraktu. To nie rozwiązuje najważniejszego problemu, bo decydujące pozostaje porozumienie klub-klub.
Kwoty na stole: 35 mln odrzucone, Atalanta celuje w 38-40 mln
Dotychczas Bologna odrzuciła drugą propozycję na poziomie 35 mln euro. Teraz Atalanta ma pracować nad podbiciem stawki do 38-40 mln euro, a w jednej z rozważanych konstrukcji ma pojawić się także procent od przyszłej sprzedaży.
Rozbieżność dotyczy wyceny. W zależności od podawanych liczb Bologna ma oczekiwać 45 mln euro, a w innych wariantach nawet 50 mln euro. Niezależnie od tego, punkt wspólny jest jeden – dotychczasowe podejścia Atalanty nie wystarczyły.
Bologna mówi wprost: Rowe to ważny element składu
Bologna publicznie podkreśla, że traktuje Rowe jako piłkarza kluczowego. Wypowiadał się na ten temat także dyrektor sportowy klubu, Marco Di Vaio, wskazując na krótką perspektywę do końca okna i trudność przeprowadzenia takiej operacji na finiszu.
Dopełnieniem jest sportowy dorobek Rowe z poprzedniego sezonu: 8 bramek i 5 asyst w Serie A. Bologna nie chce tracić kolejnego ważnego nazwiska w jednym oknie, zwłaszcza że wcześniej sprzedała już Santiago Castro.
Sygnały z Bologni: Rowe zaczynał na ławce, ale wszedł w trakcie meczu
W debiucie sezonu Bologna – Lazio Rowe rozpoczął na ławce, jednak pojawił się na boisku po około godzinie gry. Sam fakt rezerwowej roli nie jest traktowany jako przesądzający, ale w praktyce pokazuje, jak gorący jest to moment – rozmowy toczą się w trakcie startu rozgrywek.
Alternatywy na skrzydło: Lang i Cambiaghi przewijają się obok głównego celu
Atalanta równolegle rozgląda się za innymi rozwiązaniami na boki ataku. Wśród nazwisk powtarzają się Noa Lang oraz Nicolò Cambiaghi. W przypadku Langa w grę wchodziła formuła wypożyczenia z obowiązkiem wykupu, podczas gdy druga strona skłaniała się ku wypożyczeniu z prawem wykupu w kwocie 27 mln euro.
Na ten moment jednak głównym wątkiem pozostaje Rowe i próba dopięcia porozumienia z Bologną przy kwotach, które zbliżają Atalantę do granicy 40 mln euro w pakiecie.
