Djimsiti: „To miejsce dało mi więcej niż piłkę”
Berat Djimsiti zamknął swój dziesięcioletni etap w Atalancie. Obrońca opublikował w mediach społecznościowych pożegnalny list do Bergamo i klubu, podsumowując czas, który – jak podkreślił – dał mu „znacznie więcej niż piłkę”. W tym samym czasie jego nowy pracodawca, saudyjskie Al-Diriyah, ogłosił jego transfer.
„Tutaj dorosłem jako człowiek i jako ojciec”
W swoim wpisie Djimsiti wrócił do początku historii: przyjazdu do Bergamo „dziesięć lat temu jako młody piłkarz, z marzeniem i wielką chęcią pokazania swojej wartości”. Dzisiaj – jak napisał – odchodzi z poczuciem, że to miejsce ukształtowało go nie tylko sportowo. „Tutaj dorosłem jako piłkarz, jako człowiek i jako ojciec. Tutaj dorastała moja rodzina” – to jeden z najważniejszych fragmentów listu.
Podkreślił, że miasto stało się jego domem, a Atalanta „czymś więcej niż drużyną”. Wspomniał też o bardzo prywatnym szczególe – momencie, w którym obce wcześniej miejsce zaczęło być „swoje”, wiążąc to z prostą sceną z życia poza boiskiem.

Podziękowania dla kibiców i „nic nie zostało nam podarowane”
Osobny fragment Djimsiti skierował do kibiców. Przypomniał, że przez dekadę były i „momenty niesamowite”, i trudniejsze, ale trybuny pozostały stałe w swoim wsparciu. Zwrócił uwagę na oczekiwania: nie perfekcja, tylko walka, szacunek do barw i miasta. Ten ton wracał też przy opisie drogi drużyny: „nic nie zostało nam podarowane” – wszystko było efektem pracy, dyscypliny i wspólnego wysiłku.
334 mecze, 11 goli i kapitańska opaska w finale w Dublinie
Liczby Djimsitiego w Atalancie: 334 występy, 11 bramek i 10 asyst. Wśród momentów, które zapisały się w historii klubu, jest też finał Ligi Europy z maja 2024 roku – Djimsiti był kapitanem zespołu i podniósł trofeum.
Pożegnanie kończy się zapowiedzią „nowego rozdziału”, ale też mocnym akcentem emocjonalnym: „Można opuścić drużynę. Można opuścić miasto. Ale dom nosi się w środku”. Djimsiti podziękował Bergamo i Atalancie za wspólne lata.
